<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=89.78.163.183</id>
	<title>WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=89.78.163.183"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/89.78.163.183"/>
	<updated>2026-06-09T07:23:32Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.5</generator>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=5246</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=5246"/>
		<updated>2011-11-30T15:34:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;89.78.163.183: słowa&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
   Felix i Net spotkali się z Nika  w szkole. Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
   - Co się stało?- spytała Nika.&lt;br /&gt;
   - Coś nas goniło. Jakiś ciemny typek z kosą wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptopa&lt;br /&gt;
 i połączył się z Manfredem - Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona&lt;br /&gt;
 sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
   - Nie mam tam kamer.&lt;br /&gt;
   - Ech... To poszukaj czegoś o tykach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
   - Ok, ale po co?&lt;br /&gt;
   - Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
   - Hmm... To może troche potrwać. Nawet cały dzień.&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
   - Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu, większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy.&lt;br /&gt;
 Zaraz ci go&lt;br /&gt;
 wyświetlę, tylko kolory pozmieniam bo się nie doczytasz.&lt;br /&gt;
   Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona. Wszędzie były jedynki i zera.&lt;br /&gt;
   - Kurcze, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym. - oburzył się Net.&lt;br /&gt;
   - Zapomniałem, już zmieniam.&lt;br /&gt;
   Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
   Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci.&lt;br /&gt;
 Ich kosy&lt;br /&gt;
 posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych. Nieważna jest rasa, wiek,&lt;br /&gt;
 profesja.&lt;br /&gt;
 Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość.&lt;br /&gt;
Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy &lt;br /&gt;
przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski. Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili,&lt;br /&gt;
gdy będą zmuszeni się ujawnić. &lt;br /&gt;
   Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com, czyli Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
   - Cześć wszystkim. - Manfred usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
   - Dżizas, mam nadzieję, że wyłączyłeś Manfred kamerkę bo się przebieram! - krzyknął &lt;br /&gt;
zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
   - Spokojnie, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący&lt;br /&gt;
 i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć - uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
   - I jak Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu? - spytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
   - Jak zwykle szukałem, jedyne co wygrzebałem to z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, &lt;br /&gt;
że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej. - wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
   - Dobra robota. Ja zaraz mam autobus więc muszę już lecieć.&lt;br /&gt;
   Manfred w tym czasię błądził już po niezmierzonych drogach internetu. Natrafił na parę wirusów,&lt;br /&gt;
 ale nie były&lt;br /&gt;
 mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi&lt;br /&gt;
 Manfreda. Po dłuższej chwili (33ms) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie. &lt;br /&gt;
Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoctor w Warszawie. &lt;br /&gt;
   - Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu - wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
   - Hmmm, mam coś o nim, pamiętaj tylko, że kiedyś ja Cię o coś poproszę - &lt;br /&gt;
zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
   Po 24 sec Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione. Okazało się, że Ponurzy &lt;br /&gt;
Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull,&lt;br /&gt;
co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
   - Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście - pomyślał Manfred. Połączył się z serwerem &lt;br /&gt;
znajdującym się w centrum zarządzania drogami, podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &lt;br /&gt;
&amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 2min i już wiedział co działo się w mieście. Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrockiej,&lt;br /&gt;
 oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki. Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących&lt;br /&gt;
 do szkoły.&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym co się dowiedział od AI jak najszybciej. Zadecydował &lt;br /&gt;
skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł&lt;br /&gt;
z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki, i roztrzaskał się. Modlił się, aby miał go włączonego. &lt;br /&gt;
Gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
 &amp;quot;Co to...&amp;quot;- pomyślał Manfred. Lecz niewiele zobaczył,gdyż wyrzuciło go na serwer google.pl.&lt;br /&gt;
 Zderzył się z jakimś Google Botem, który coś &amp;quot;mruknął&amp;quot; wysyłając mu kody&lt;br /&gt;
 i udał się dalej. &amp;quot;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać.&amp;quot;- rzekł AI. Manfred&lt;br /&gt;
 zaczął szperać w internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego Antywirusa na całym&lt;br /&gt;
 świecie zwanego Anihilatorem. Wyglądał bardzo potężnie. Był zbudowany z wielu kodów &lt;br /&gt;
przewyższających o kilka razy jego ochronę Antywirusową. Manfred włączył program,&lt;br /&gt;
 dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele. Przypominał ogromnego robota przyszłości.&lt;br /&gt;
 W rękach trzymał potężne działko plazmowe. Patrzył na AI niebieskimi lampkami. Manfred &lt;br /&gt;
wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
   -&#039;&#039;Ale jak...&#039;&#039;- pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te wirusy.&lt;br /&gt;
 Były to ogromne postacie stworzone z kodów: &amp;quot;Nerull&amp;quot;. AI przyglądał się im. &lt;br /&gt;
Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... BUM!&lt;br /&gt;
 Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
   -Żyjesz?- zapytał się Net.&lt;br /&gt;
   - Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&lt;br /&gt;
   -W szkole wybuchł pożar. Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. &lt;br /&gt;
Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer,&lt;br /&gt;
 a ty cały czas krzyczałeś. Mówiliśmy do ciebie, ale ty nas chyba nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
   -Aaaa...- krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
   -Co jest?- zapytał Felix.&lt;br /&gt;
  -Jakie wirusy? I co się w ogóle stało?  &lt;br /&gt;
   -To te wirusy.&lt;br /&gt;
   -Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie i poprosiłem go, &lt;br /&gt;
aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji.&lt;br /&gt;
 Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te wirusy. WIRUSY NERULLA!&lt;br /&gt;
 Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. &lt;br /&gt;
Zabrałem ze sobą dwa Antywirusy: Avasta i Anihilatora. Najlepsze na całym świecie.&lt;br /&gt;
 Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam, podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! &lt;br /&gt;
To było straszne!&lt;br /&gt;
   -Manfred, uspokój się. Co się tam stało?- powiedział Net.&lt;br /&gt;
   -Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&lt;br /&gt;
   Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył. A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości.&lt;br /&gt;
   - Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna &lt;br /&gt;
miała pełne ręce roboty. Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało. Zapytaliśmy o to jednego&lt;br /&gt;
 z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&lt;br /&gt;
   -Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy. Żadne inne bloki&lt;br /&gt;
 znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte. Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny.&lt;br /&gt;
 Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&lt;br /&gt;
   -Dziękuję bardzo...&lt;br /&gt;
   Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
   - Słyszeliście...? - jęknął Net - firma Trzy Tryby... TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
   - Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek... - powiedział&lt;br /&gt;
 Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało... Program komputerowy&lt;br /&gt;
 nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała... Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja... &lt;br /&gt;
na przykład...&lt;br /&gt;
   - Firma Trzy Tryby - dokończył Net&lt;br /&gt;
   - Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, &lt;br /&gt;
że ich zdemaskował...&lt;br /&gt;
 Być może to nie terroryści tylko może... Oddział porucznika Waligóry...? - Niepewnym &lt;br /&gt;
głosem powiedziała Nika&lt;br /&gt;
   Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
   - Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić... - Nie dokończył, gdyż w tym momencie &lt;br /&gt;
zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy, człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, &lt;br /&gt;
trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
Net wydał z siębie bliżej nieokreślony dźwięk. Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. &lt;br /&gt;
Chwilę w milczeniu wpatrywali &lt;br /&gt;
się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
   - Czego mam szukać?! - po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem&lt;br /&gt;
   - Ciiii - syknął Felix. Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał &lt;br /&gt;
Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
   - Powinniśmy tam iść - odezwała się Nika - tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza&lt;br /&gt;
   - Odbiło ci?! - ledwo wydusił Net - Nie ruszam się stąd! A już na pewno nie zbliżę się do &lt;br /&gt;
tamtego drzewa!&lt;br /&gt;
   - Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść. - powiedział Felix - Ale możemy &lt;br /&gt;
tam&lt;br /&gt;
 wysłać robota... - mówiąc to wyciągnął cybermuchę. Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
Po chwili mucha &lt;br /&gt;
wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
   - Otwórzcie okno! - polecił Felix&lt;br /&gt;
   Net uchylił okno. Mucha wyleciała na zewnątrz. Felix zakręcił tak, aby widać było,&lt;br /&gt;
 co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
 Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
   - Ja po nią nie idę! - Oświadczył Net&lt;br /&gt;
   - I nie musisz - powiedziała Nika - Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
   - Jak to?! Chcesz powiedzieć że po prostu tam wleciała i zniknęła?! - Zapytał ze złością Net&lt;br /&gt;
   - Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć... A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał... &lt;br /&gt;
- Odparła tajemniczo Nika&lt;br /&gt;
   - Ekhem... - Manfred przypomniał o swojej obecności - To mam szukać czy nie?!&lt;br /&gt;
   - Taaaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby - odpowiedział Net&lt;br /&gt;
   Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
   - Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&lt;br /&gt;
   - To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net&lt;br /&gt;
   - A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu? - zapytał Felix&lt;br /&gt;
   - Firma ta została założona w 1937 roku - wtrącił Manfred&lt;br /&gt;
   - Ale coś mi się nie chce wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki&lt;br /&gt;
 - trzeźwo zauważył Felix&lt;br /&gt;
   - Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku. &lt;br /&gt;
- powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretniej dzieje się w budynkach firmy&lt;br /&gt;
 Trzech Trybów&lt;br /&gt;
   - O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło &lt;br /&gt;
na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał&lt;br /&gt;
   - Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota... Cybermucha &lt;br /&gt;
odpada... - Zastanawiał się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
   - Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - zażartował Net&lt;br /&gt;
   Nie zwracając uwagi na nieudany dowcip Neta, Felix wyjął z pudełka robota, przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
   - Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie,&lt;br /&gt;
 jest stabilniejsza. I w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem&lt;br /&gt;
 - Wyjaśnił Felix&lt;br /&gt;
   - Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił Felix&lt;br /&gt;
 w stronę minikomputera &lt;br /&gt;
   - Się robi - odpowiedział Manfred&lt;br /&gt;
   Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
   - Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
 Po chwili wahania &lt;br /&gt;
Net położył na wierzchu swoją, mówiąc:&lt;br /&gt;
   - Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;a nie mówiłem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>89.78.163.183</name></author>
	</entry>
</feed>