<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Adelajda</id>
	<title>WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Adelajda"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/Adelajda"/>
	<updated>2026-04-28T01:47:54Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.5</generator>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3800</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3800"/>
		<updated>2011-01-20T13:29:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Manfred!!! - krzyknął Net - Jak to nic nie pamiętasz?! Limuzyna prezydenta wpadła pod koła tira, on sam jest w ciążkim stanie, a w całej Warszawie co chwilę zdarza się wypadek drogowy! Przecież ty się jeszcze nie zdążyłeś skopiować! Mam nadzięję - dodał po chwili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Niestety, zdążyłem&#039;&#039;. - odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, masz mi się natychmiast zaktualizować ze swoimi wszystkimi kopiami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ups, żadna z kopi nie odpowiada&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po próbie połączenia się, Manfred wyczuł obecność jakiś wirusów. Dopadły go i tu - na serwerze w ratuszu. Na szczęście on był szybszy umkną im w ostatniej chwili. Miał niezłego stracha, bo nie rozpoznał tych wirusów, choć dopiero co zaaktualizował bazę sygnatur. Stracił jednak kontrolę nad serwerem w ratuszu, a co za tym idzie - światłami w Warszawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, nic ci nie jest? - spytała zatroskana Nika - długo cię nie było &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie nic mi się nie stało ale było blisko. Jakieś wirusy zaatakowały mnie gdy byłem w ratuszu choc nie rozpoznałem ich.-   zrelacjonowal Manfred &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred kiedy aktualizowałeś swoją baze sygnatur? - zadał pytanie milczący do tąd Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Aktualizowałem  i to wczoraj ale itak ne przypominały żadnego z wymienionych tam wirusów.- stwierdził manfred  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kochani chodzicie tu szybko- Zawołał tata Neta- patrzcie jak wyglądają ulice w Warszawie &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Już idzemy &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszli przez mieszkanie zachaczając jeszcze o kuchnie by wziąc sobie coś do picia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tato co się stało&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Net nie sądzisz że powinieneś porozmawiac z Manfredem? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  To nie Manfred powoduje te wypadki tylko jakieś wirusy gdy niedawno manfred chciał się zaktualizowac w ratuszu nie spotkał swojej kopi tylko jakieś wirusy. - Powiedział Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dlaczego nie przyszliście mi tego powiedziec zaraz jak to się stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Niewiem.-przyznał zmieszany Net &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nodobrze najpierw trzeba zadzwońc do ratusza aby wyłączyli światla a potem sprubujemy wyczyścic komputer w ratuszuz tych wirusów&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3794</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3794"/>
		<updated>2011-01-15T19:59:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Manfred!!! - krzyknął Net - Jak to nic nie pamiętasz?! Limuzyna prezydenta wpadła pod koła tira, on sam jest w ciążkim stanie, a w całej Warszawie co chwilę zdarza się wypadek drogowy! Przecież ty się jeszcze nie zdążyłeś skopiować! Mam nadzięję - dodał po chwili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Niestety, zdążyłem&#039;&#039;. - odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, masz mi się natychmiast zaktualizować ze swoimi wszystkimi kopiami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ups, żadna z kopi nie odpowiada&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po próbie połączenia się, Manfred wyczuł obecność jakiś wirusów. Dopadły go i tu - na serwerze w ratuszu. Na szczęście on był szybszy umkną im w ostatniej chwili. Miał niezłego stracha, bo nie rozpoznał tych wirusów, choć dopiero co zaaktualizował bazę sygnatur. Stracił jednak kontrolę nad serwerem w ratuszu, a co za tym idzie - światłami w Warszawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, nic ci nie jest? - spytała zatroskana Nika - długo cię nie było &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie nic mi się nie stało ale było blisko. Jakieś wirusy zaatakowały mnie gdy byłem w ratuszu choc nie rozpoznałem ich.-   zrelacjonowal Manfred &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred kiedy aktualizowałeś swoją baze sygnatur? - zadał pytanie milczący do tąd Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Aktualizowałem  i to wczoraj ale itak ne przypominały żadnego z wymienionych tam wirusów.- stwierdził manfred  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kochani chodzicie tu szybko- Zawołał tata Neta- patrzcie jak wyglądają ulice w Warszawie &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Już idzemy &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszli przez mieszkanie zachaczając jeszcze o kuchnie by wziąc sobie coś do picia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tato co się stało&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Net nie sądzisz że powinieneś porozmawiac z Manfredem? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  To nie Manfred powoduje te wypadki tylko jakieś wirusy gdy niedawno manfred chciał się zaktualizowac w ratuszu nie spotkał swojej kopi tylko jakieś wirusy. - Powiedział Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dlaczego nie przyszliście mi tego powiedziec zaraz jak to się stało?&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3783</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3783"/>
		<updated>2011-01-15T08:33:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Manfred!!! - krzyknął Net - Jak to nic nie pamiętasz?! Limuzyna prezydenta wpadła pod koła tira, on sam jest w ciążkim stanie, a w całej Warszawie co chwilę zdarza się wypadek drogowy! Przecież ty się jeszcze nie zdążyłeś skopiować! Mam nadzięję - dodał po chwili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Niestety, zdążyłem&#039;&#039;. - odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, masz mi się natychmiast zaktualizować ze swoimi wszystkimi kopiami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ups, żadna z kopi nie odpowiada&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po próbie połączenia się, Manfred wyczuł obecność jakiś wirusów. Dopadły go i tu - na serwerze w ratuszu. Na szczęście on był szybszy umkną im w ostatniej chwili. Miał niezłego stracha, bo nie rozpoznał tych wirusów, choć dopiero co zaaktualizował bazę sygnatur. Stracił jednak kontrolę nad serwerem w ratuszu, a co za tym idzie - światłami w Warszawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, nic ci nie jest? - spytała zatroskana Nika - długo cię nie było &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie nic mi się nie stało ale było blisko. Jakieś wirusy zaatakowały mnie gdy byłem w ratuszu choc nie rozpoznałem ich.-   zrelacjonowal Manfred &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred kiedy aktualizowałeś swoją baze sygnatur? - zadał pytanie milczący do tąd Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Aktualizowałem  i to wczoraj ale itak ne przypominały żadnego z wymienionych tam wirusów.- stwierdził manfred  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kochani chodzicie tu szybko- Zawołał tata Neta- patrzcie jak wyglądają ulice w Warszawie &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Już idzemy &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszli przez mieszkanie zachaczając jeszcze o kuchnie by wziąc sobie coś do picia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tato co się stało&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3781</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3781"/>
		<updated>2011-01-14T19:00:53Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Manfred!!! - krzyknął Net - Jak to nic nie pamiętasz?! Limuzyna prezydenta wpadła pod koła tira, on sam jest w ciążkim stanie, a w całej Warszawie co chwilę zdarza się wypadek drogowy! Przecież ty się jeszcze nie zdążyłeś skopiować! Mam nadzięję - dodał po chwili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Niestety, zdążyłem&#039;&#039;. - odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, masz mi się natychmiast zaktualizować ze swoimi wszystkimi kopiami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ups, żadna z kopi nie odpowiada&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po próbie połączenia się, Manfred wyczuł obecność jakiś wirusów. Dopadły go i tu - na serwerze w ratuszu. Ale on był szybszy umkną im w ostatniej chwili. A już miał niezłego stracha był bardzo zdziwiony ponieważ nie rozpoznał tych wirusów  a wczoraj czytałpodrę cznik o rużnych rozdajach wirósów. &lt;br /&gt;
- Manfred nic ci nie jest- spytała zatroskana Nika - ni bylo cię długo&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3778</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3778"/>
		<updated>2011-01-13T16:08:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Manfred!!!-krzyknął Net-Jak to nic nie pamiętasz?! Limuzyna prezydenta wpadła pod koła tira, on sam jest w ciążkim stanie,&lt;br /&gt;
a w całej Warszawie co chwilę zdarza się wypadek drogowy!!! Przecież ty się jeszcze nie zdążyłeś skopiować!! Mam nadzięję-dodał po chwili. &lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Niestety,zdążyłem&#039;&#039;.-odpowiedział manfred.&lt;br /&gt;
-Manfred, masz mi się natychmiast zaktualizować ze swoimi wszystkimi kopiami! Ale nie przez internet,przez KŁWSM.* &lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ups, żadna z kopi nie odpowiada&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Gdy manfred wyszedł z łącznika,znów zobaczył wirusy Nerrula!Właśnie dwóch dosłownie rozszarpywało jego kopię na kawałki!!&lt;br /&gt;
Sprawdził na jakim serwerze jest, i z przerażeniem stwierdził że jest na serwerze w ratuszu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*KŁWSM-tokabel, który łączy kopie manfreda. Więcej na ten temat na stronie KŁWSM(oczywiście takiej na wikiFNiN&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3702</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3702"/>
		<updated>2011-01-01T16:44:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Po tej rozmowie przyjaciele weszli do ogrodu znajdującego się na ostatnim piętrze wieżowca. Tam podziwiali piękny widok roztaczający się na całą okolicę . &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred nigdy się tak nie zachowywał - powiedziała Nika. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Miał ciężkie dni. Człowiek po wylewie też zachowuje się nienormalnie. Z Manfredem będziemy musieli poczekać aż odzyska swoja dawna siłę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam złe przeczucie, ale nie wiem o co chodzi...- powiedziała Nika &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Twoje przeczucia są bardzo niejasne – powiedział Felix. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Popaczcie czy wy też widzicie to co ja?- zapytał Net- Tam na przedmieściach tych budynków chyba ostatnio nie było ale... - Net był zbyt przerażony by dokończyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-One układają się w logo Trzech Trybów. - Dokończyła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stali tak jeszcze chwilę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożemy tak stac-chodzimy do środka robi się zimno &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chłopcy czy wy możecie mi coś obiecac.- powiedziała z nadzieją Nika - Czy my możemy się w to nie pakowac obiecajcie mi to. Proszę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nika przykro mi ale tym razem musimy tu chodzi o Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net przytulił nikę dał jej buziaka.Felix zaczął się rozglądac i dojrzałł coś jeszcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Popatrzcie tego tam chyba przed chwilą nie było. - Prawie wykrzyczał Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jestes pewien ?-spytała nika patrząc na zawiniątko leżące  po drugiej stronie ogrodu wyglądało raczej ono jak kokon miało szaro czarny kolor. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Morze to kosmita lepiej nie podchodżmy.- Zarzartował net choc wczle nie było mu do śmiechu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
lecz wtym czasie zawołała ich mama neta by weszli do środka bo robi się zimno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kochani co chcecie na kolację? Mogąbyc tosty? - zapytała mama &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ależ nie chcemy robic pani kłopotu- powiedziała Nika &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To nie żaden kłopot. Czyli tosty. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No dobrze skoro pani nalega - ucią sprawę felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Acha ! Felix i Nika zostają na noc jest już pużno pozatym teraz to niebezpieczne przy tych awariach świateł. Już dzwoniłam do twojej mamy-zwróciła się do felixa. - Zawołam was na kolację. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz bardzo miłą mamę wiesz,Net. Atak w ogólę to przy jakich awariach świateł przecierz Manfred już działa normalnie.-powiedziała zdziwiona Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie wiem. Chodzimy do mojego pokoju to z nim pogadamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele zanim włą czyli komputery posprzątali w pokoju. Przynieśli sobie tosty  i dobiero włączyli komputery. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie mu nic nie mówmy zobaczymy jak się będzie zachowywał.-powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred czy wszystko w porządku? – Zapytał Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. A czemu miało by być nie w porządku?- spytał zdziwiony program&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika&amp;diff=3700</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika&amp;diff=3700"/>
		<updated>2011-01-01T15:14:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: /* Spis rozdziałów */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Opowiadanie &#039;&#039;&#039;Manfred oraz Felix, Net i Nika&#039;&#039;&#039; to pisany przez wiele osób utwór o przygodach [[Felix]]a, [[Net]]a, [[Nika|Niki]] oraz [[Manfred]]a, z punktu widzenia tego ostatniego. &#039;&#039;&#039;Przyłącz się&#039;&#039;&#039; do prac nad nim!&lt;br /&gt;
__NOTOC__&lt;br /&gt;
== Spis rozdziałów ==&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Ruch]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz|Ponury żniwiarz]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Trzy tryby]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Pytania bez odpowiedzi]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz|Ratusz]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred|Manfred]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej|Jak miało być lepiej to jest gorzej]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jest jeszcze gorzej|Jest jeszcze gorzej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Jak edytować? ==&lt;br /&gt;
To opowiadanie tworzy wiele osób i każdy może je edytować. Dlatego, pamiętaj, że każdy może mieć swoją wizję opowiadania - nie narzucaj swojej innym! Jeśli chcesz napisać coś swojego, nowego - stwórz nowy rozdział lub rozwiń już istniejący. Staraj się nie zmieniać ogólnego sensu już napisanych rozdziałów, co nie oznacza, że nie możesz ich poprawiać - przeciwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdy nowy rozdział powinien nawiązywać do poprzednich i być niejako ich kontynuacją. Oczywiście w rozsądnych granicach. Każdy rozdział może przedstawiać inną przygodę (nie koniecznie z [[FNiN]], sam wymyśl co chcesz napisać).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Porady przy pisaniu ===&lt;br /&gt;
* Używaj szablonu &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{Szablon:Zajęte}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt; przy artykułach, w których wprowadzasz większe zmiany;&lt;br /&gt;
* nie wstawiaj cudzych tekstów;&lt;br /&gt;
* ogólnie o opowiadaniu dyskutuj na [[Dyskusja:Manfred oraz Felix, Net i Nika|tej stronie]], zaś o poszczególnych rozdziałach na ich stronach dyskusji;&lt;br /&gt;
* jeżeli używasz trudnych słów lub takich, które sam wymyśliłeś - wstawiaj przypisy z krótkim ich opisem;&lt;br /&gt;
* każdy rozdział dodaj do kategorii [[:Kategoria:Manfred oraz Felix, Net i Nika]] i stosuj w nim [[Szablon:Manop]];&lt;br /&gt;
* dodawaj rozdziały do spisu na tej stronie;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Co trzeba zrobić? ===&lt;br /&gt;
*Poprawić błędy językowe, ortograficzne i stylistyczne - w części rozdziałów są np. błędy typu Feliks, ą zamiast a, itd.;&lt;br /&gt;
* &#039;&#039;&#039;poszczególne rozdziały nie są teraz spójne z innymi: spróbuj to zmienić!&#039;&#039;&#039;,&lt;br /&gt;
* znaczna część rozdziałów składa się tylko z dialogów, co nie wpływa najlepiej na akcję,&lt;br /&gt;
* rozdziały są krótkie, nierozbudowane - możliwe, że niektóre można by połączyć i rozbudować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== O opowiadaniu ==&lt;br /&gt;
Piszemy opowiadanie związane z serią &amp;quot;[[Felix, Net i Nika]]&amp;quot;, z punktu widzenia [[Manfred]]a lub o nim. Początkowo opowiadanie było tworzone w [http://forum.fnin.eu Forum Oficjalnego FanClubu], gdzie po jakimś czasie zostało usunięte - mało kto się nim zajmował. Teraz chcemy to zmienić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Manfred oraz Felix, Net i Nika]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jest_jeszcze_gorzej&amp;diff=3699</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jest jeszcze gorzej</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jest_jeszcze_gorzej&amp;diff=3699"/>
		<updated>2011-01-01T15:04:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: Utworzył nową stronę „Po tej rozmowie przyjaciele weszli do ogrodu znajdującego się na ostatnim piętrze wieżowca. Tam podziwiali piękny widok roztaczający się na całą okolicę .   -…”&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Po tej rozmowie przyjaciele weszli do ogrodu znajdującego się na ostatnim piętrze wieżowca. Tam podziwiali piękny widok roztaczający się na całą okolicę . &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred nigdy się tak nie zachowywał - powiedziała Nika. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Miał ciężkie dni. Człowiek po wylewie też zachowuje się nienormalnie. Z Manfredem będziemy musieli poczekać aż odzyska swoja dawna siłę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam złe przeczucie, ale nie wiem o co chodzi...- powiedziała Nika &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Twoje przeczucia są bardzo niejasne – powiedział Felix. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Popaczcie czy wy też widzicie to co ja?- zapytał Net- Tam na przedmieściach tych budynków chyba ostatnio nie było ale... - Net był zbyt przerażony by dokończyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-One układają się w logo Trzech Trybów. - Dokończyła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stali tak jeszcze chwilę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożemy tak stac-chodzimy do środka robi się zimno &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chłopcy czy wy możecie mi coś obiecac.- powiedziała z nadzieją Nika - Czy my możemy się w to nie pakowac obiecajcie mi to. Proszę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nika przykro mi ale tym razem musimy tu chodzi o Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net przytulił nikę dał jej buziaka.Felix zaczął się rozglądac i dojrzałł coś jeszcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Popatrzcie tego tam chyba przed chwilą nie było. - Prawie wykrzyczał Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jestes pewien ?-spytała nika patrząc na zawiniątko leżące  po drugiej stronie ogrodu wyglądało raczej ono jak kokon miało szaro czarny kolor. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Morze to kosmita lepiej nie podchodżmy.- Zarzartował net choc wczle nie było mu do śmiechu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
lecz wtym czasie zawołała ich mama neta by weszli do środka bo robi się zimno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kochani co chcecie na kolację? Mogąbyc tosty? - zapytała mama &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ależ nie chcemy robic pani kłopotu- powiedziała Nika &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To nie żaden kłopot czyli tosty.-nakazała mama &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No dobrze skoro pani nalega - ucią sprawę felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Acha ! Felix i Nika zostają na noc jest już pużno pozatym teraz to niebezpieczne przy tych awariach świateł. Już dzwoniłam do twojej mamy-zwróciła się do felixa. - Zawołam was na kolację. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz bardzo miłą mamę wiesz,Net. Atak w ogólę to przy jakich awariach świateł przecierz manfred już działa normalnie.-powiedziała zdziwiona Nika&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika&amp;diff=3698</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika&amp;diff=3698"/>
		<updated>2011-01-01T15:03:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: /* Spis rozdziałów */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Opowiadanie &#039;&#039;&#039;Manfred oraz Felix, Net i Nika&#039;&#039;&#039; to pisany przez wiele osób utwór o przygodach [[Felix]]a, [[Net]]a, [[Nika|Niki]] oraz [[Manfred]]a, z punktu widzenia tego ostatniego. &#039;&#039;&#039;Przyłącz się&#039;&#039;&#039; do prac nad nim!&lt;br /&gt;
__NOTOC__&lt;br /&gt;
== Spis rozdziałów ==&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Ruch]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz|Ponury żniwiarz]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Trzy tryby]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Pytania bez odpowiedzi]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz|Ratusz]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred|Manfred]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej|Jak miało być lepiej to jest gorzej]]&lt;br /&gt;
* [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jest jeszcze gorzej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Jak edytować? ==&lt;br /&gt;
To opowiadanie tworzy wiele osób i każdy może je edytować. Dlatego, pamiętaj, że każdy może mieć swoją wizję opowiadania - nie narzucaj swojej innym! Jeśli chcesz napisać coś swojego, nowego - stwórz nowy rozdział lub rozwiń już istniejący. Staraj się nie zmieniać ogólnego sensu już napisanych rozdziałów, co nie oznacza, że nie możesz ich poprawiać - przeciwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdy nowy rozdział powinien nawiązywać do poprzednich i być niejako ich kontynuacją. Oczywiście w rozsądnych granicach. Każdy rozdział może przedstawiać inną przygodę (nie koniecznie z [[FNiN]], sam wymyśl co chcesz napisać).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Porady przy pisaniu ===&lt;br /&gt;
* Używaj szablonu &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{Szablon:Zajęte}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt; przy artykułach, w których wprowadzasz większe zmiany;&lt;br /&gt;
* nie wstawiaj cudzych tekstów;&lt;br /&gt;
* ogólnie o opowiadaniu dyskutuj na [[Dyskusja:Manfred oraz Felix, Net i Nika|tej stronie]], zaś o poszczególnych rozdziałach na ich stronach dyskusji;&lt;br /&gt;
* jeżeli używasz trudnych słów lub takich, które sam wymyśliłeś - wstawiaj przypisy z krótkim ich opisem;&lt;br /&gt;
* każdy rozdział dodaj do kategorii [[:Kategoria:Manfred oraz Felix, Net i Nika]] i stosuj w nim [[Szablon:Manop]];&lt;br /&gt;
* dodawaj rozdziały do spisu na tej stronie;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Co trzeba zrobić? ===&lt;br /&gt;
*Poprawić błędy językowe, ortograficzne i stylistyczne - w części rozdziałów są np. błędy typu Feliks, ą zamiast a, itd.;&lt;br /&gt;
* &#039;&#039;&#039;poszczególne rozdziały nie są teraz spójne z innymi: spróbuj to zmienić!&#039;&#039;&#039;,&lt;br /&gt;
* znaczna część rozdziałów składa się tylko z dialogów, co nie wpływa najlepiej na akcję,&lt;br /&gt;
* rozdziały są krótkie, nierozbudowane - możliwe, że niektóre można by połączyć i rozbudować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== O opowiadaniu ==&lt;br /&gt;
Piszemy opowiadanie związane z serią &amp;quot;[[Felix, Net i Nika]]&amp;quot;, z punktu widzenia [[Manfred]]a lub o nim. Początkowo opowiadanie było tworzone w [http://forum.fnin.eu Forum Oficjalnego FanClubu], gdzie po jakimś czasie zostało usunięte - mało kto się nim zajmował. Teraz chcemy to zmienić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Manfred oraz Felix, Net i Nika]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3697</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Kolejny_atak&amp;diff=3697"/>
		<updated>2011-01-01T14:59:22Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: dodanie nowego rozdziału&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Po tej rozmowie przyjaciele weszli do ogrodu znajdującego się na ostatnim piętrze wieżowca. Tam podziwiali piękny widok roztaczający się na całą okolicę . &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred nigdy się tak nie zachowywał - powiedziała Nika. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Miał ciężkie dni. Człowiek po wylewie też zachowuje się nienormalnie. Z Manfredem będziemy musieli poczekać aż odzyska swoja dawna siłę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam złe przeczucie, ale nie wiem o co chodzi...- powiedziała Nika &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Twoje przeczucia są bardzo niejasne – powiedział Felix. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Popaczcie czy wy też widzicie to co ja?- zapytał Net- Tam na przedmieściach tych budynków chyba ostatnio nie było ale... - Net był zbyt przerażony by dokończyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-One układają się w logo Trzech Trybów. - Dokończyła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stali tak jeszcze chwilę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożemy tak stac-chodzimy do środka robi się zimno &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chłopcy czy wy możecie mi coś obiecac.- powiedziała z nadzieją Nika - Czy my możemy się w to nie pakowac obiecajcie mi to. Proszę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nika przykro mi ale tym razem musimy tu chodzi o Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net przytulił nikę dał jej buziaka.Felix zaczął się rozglądac i dojrzałł coś jeszcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Popatrzcie tego tam chyba przed chwilą nie było. - Prawie wykrzyczał Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jestes pewien ?-spytała nika patrząc na zawiniątko leżące  po drugiej stronie ogrodu wyglądało raczej ono jak kokon miało szaro czarny kolor. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Morze to kosmita lepiej nie podchodżmy.- Zarzartował net choc wczle nie było mu do śmiechu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
lecz wtym czasie zawołała ich mama neta by weszli do środka bo robi się zimno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kochani co chcecie na kolację? Mogąbyc tosty? - zapytała mama &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ależ nie chcemy robic pani kłopotu- powiedziała Nika &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To nie żaden kłopot czyli tosty.-nakazała mama &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No dobrze skoro pani nalega - ucią sprawę felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Acha ! Felix i Nika zostają na noc jest już pużno pozatym teraz to niebezpieczne przy tych awariach świateł. Już dzwoniłam do twojej mamy-zwróciła się do felixa. - Zawołam was na kolację. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz bardzo miłą mamę wiesz,Net. Atak w ogólę to przy jakich awariach świateł przecierz manfred już działa normalnie.-powiedziała zdziwiona Nika&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jak_mia%C5%82o_by%C4%87_lepiej_to_jest_gorzej&amp;diff=3696</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jak_mia%C5%82o_by%C4%87_lepiej_to_jest_gorzej&amp;diff=3696"/>
		<updated>2011-01-01T14:30:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred|-}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia przyjaciele spotkali się w szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ech... Dobrze jest mieć z powrotem Manfreda. Już miałem niezłego stracha ze będzie potrzebny a go nie będzie - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie panikuj. Manfred nie jest twoja nianią która pilnuje czy nie wracasz za późno do domu. - odpowiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A jakby nas porwał Morten to by nikt tego nawet nie zauważył. - odpowiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rodzice by zauważyli - przyznał Felix - ale mogliby nie wiedzieć co robimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Teraz będzie lekcja o pierwotniaku. - powiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Biologia? Miała być informatyka. - zdziwiła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Konkretnie to będzie lekcja o amebie informatycznej, którą ktoś nazwał Eftepem - zażartował Net nie znoszący Eftepa, bowiem ten nie miał za grosz pojęcia o informatyce i na lekcjach chłopak koszmarnie się nudził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Informatyka jak zwykle zaczęła się od &amp;quot;mrożącej krew w żyłach&amp;quot; opowieści o danych które niemal cudem uratował bohater &lt;br /&gt;
Eftep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Phi... Normalnie nie mogę. Eftep potrafi uratować plik, który ktoś przeniósł do kosza. Przecież to zrobiłby i orangutan! - mruknął Net, lecz niezbyt cicho, bo nauczyciel go usłyszał. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panie Bielecki, skoro jest pan taki mądry, proszę powiedzieć mi ile razy na minutę obraca się wiatraczek wentylatora?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To zależy od komputera. Poza tym ta wiedza jest nikomu nie potrzebna. - Tu zwrócił się do klasy. - Czy komuś z was potrzebna jest wiedza ile razy obraca się wentylator w komputerze. - powiedział oburzony Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panie Bielecki czyli pan nie wie. Jedynka. - Powiedział Eftep z chytrym uśmieszkiem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A Pan niby wie. - Prawie wykrzyczał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Oczywiście że wiem... - ale w tym momencie przerwał mu dzwonek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net wybiegł z klasy tak oburzony tym pytaniem, że nakrzyczał i próbował zaatakować swoja koleżankę z I b, która niczego nie świadoma przechodziła korytarzem. Na szczęście Nika i Felix  w porę  go odciągnęli i zaprowadzili do kwatery głównej, by tam trochę ochłonął. Po zajęciach przyjaciele poszli do domu Neta, aby sprawdzić co u Manfreda. Po drodze przechodzili obok witryny sklepu z telewizorami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Limuzyna prezydenta Warszawy wpadła wprost pod koła ciężarówki. - Mówiła reporterka. - Prezydent jest w ciężkim stanie. Policja uważa, że przyczyna wypadku mogła być awaria sygnalizacji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Hmmm... Manfredowi takie wypadki się nie zdarzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No to chyba pierwszy raz. Powinniśmy z nim pogadać czy nie ma przypadkiem jakiś zaników pamięci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce dotarli do mieszkania Neta i mogli zacząć rozmowę z Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, nie masz przypadkiem jakiś zaników pamięci? - zapytał się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Nie, a co cie to niby obchodzi, koleś!?&#039;&#039; - odpowiał Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred! Nie odzywałeś się tak nigdy do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Nie mów...Nie mówiłem tak?&#039;&#039; - program obrócił klamerkę i spojrzał na przyjaciół - &#039;&#039;No... Wychodzi na to, że jednak nie mówiłem. Sorry.&#039;&#039;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jak_mia%C5%82o_by%C4%87_lepiej_to_jest_gorzej&amp;diff=3692</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jak_mia%C5%82o_by%C4%87_lepiej_to_jest_gorzej&amp;diff=3692"/>
		<updated>2010-12-31T07:57:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Następnego dnia przyjaciele spotkali się w szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ech... Dobrze jest mieć z powrotem Manfreda. Już miałem niezłego stracha ze będzie potrzebny a go nie będzie - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie panikuj. Manfred nie jest twoja nianią która pilnuje czy nie wracasz za późno do domu. - odpowiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A jakby nas porwał Morten to by nikt tego nawet nie zauważył. - odpowiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rodzice by zauważyli - przyznał Felix - ale mogliby nie wiedzieć co robimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Teraz będzie lekcja o pierwotniaku. - powiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Biologia? Miała być informatyka. - zdziwiła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Konkretnie to będzie lekcja o amebie informatycznej która ktoś nazwał Eftepem - zażartował Net. Który wrcz nie znosił Eftepa ponieważ on nie znał się na informatyce i na lekcjach net się koszmarnie nudził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Informatyka jak zwykle zaczęła się od &amp;quot;mrożącej krew w żyłach&amp;quot; opowieści o danych które niemal cudem uratował bohater &lt;br /&gt;
Eftep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Phi... Normalnie nie mogę. Eftep potrafi uratować plik który ktoś przeniósł do kosza. Przecież to dziecinnie proste - mruknął Net, lecz niezbytcicho bo Eftep go usłyszał. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panie Bielecki skoro jest pan taki mądry proszę powiedziec mi ilę razy na minute obraca się wiatraczek wentylatora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To zalezy od komputera. Pozatym ta wiedza jest nikomu nie potrzebna.-tu zwrócił się do klasy, - czy komuś z was potrzebna jest wiedza ile razy obraca się wentylator w komputerze. - powieział  oburzony Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panie Bielecki czyli pan niewie jedynka . - Powiedział Eftep z chytrym uśmieszkiem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A Pan niby wie. - prawie wykrzyczał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Oczywiście że wiem... - ale wtym momęcie przerwał mu dzwonek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net prawie wybiegł z klasy. Był tak oburzony tym pytaniem że nakrzyczał  i pobił  swoja koleżankę z I b która niczego nie świadoma przechodziła korytazem ale Nika i Felix  w  porę  go odciągneli i zaprowadzili do kwatery głównej by tam trochę ochłonoł.Po zajęciach przyjaciele poszli do Neta aby sprawdzić jak tam u Manfreda. Po drodze przechodzili obok witryny sklepu z telewizorami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Limuzyna prezydenta Warszawy wpadła wprost pod kola ciężarówki. - mówiła reporterka - Prezydent jest w ciężkim stanie. Policja uważa ze przyczyna wypadku jest awaria sygnalizacji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Hmmm... Manfredowi takie wypadki się nie zdarzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No to chyba pierwszy raz. Powinniśmy z nim pogadać czy nie ma przypadkiem jakiś zaników pamięci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyjaciele byli już w mieszkaniu Neta, zaczęli rozmowę z Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, nie masz przypadkiem jakiś zaników pamięci? -zapytał się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Nie, a co cie to niby obchodzi, koleś!?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred! Nie odzywałeś się tak nigdy do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Nie mów...Nie mówiłem tak?&#039;&#039; - program obrócił kamerkę i spojrzał na przyjaciół - &#039;&#039;No... Wychodzi na to ze jednak nie mówiłem. Sorry.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tej rozmowie przyjaciele weszli do ogrodu znajdującego się na ostatnim piętrze wieżowca. Tam podziwiali piękny widok roztaczający się na całą okolicę .&lt;br /&gt;
- Manfred nigdy się tak nie zachowywał - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Miał ciężkie dni. Człowiek po wylewie też zachowuje się nienormalnie. Z Manfredem będziemy musieli poczekać aż odzyska swoja dawna siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam złe przeczucie, ale nie wiem o co chodzi...- powiedziała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Twoje przeczucia są bardzo niejasne – powiedział Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Popaczcie czy wyyyy widzicie to co ja?- zaytał Net- Tam na przedmieściach tych budynków chyba ostatnio nie było ale ale - net był zbyt przerazony by dokończyc &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-One układają się w logo trzech trybów, - Dokończyła Nika&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jak_mia%C5%82o_by%C4%87_lepiej_to_jest_gorzej&amp;diff=3691</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Jak_mia%C5%82o_by%C4%87_lepiej_to_jest_gorzej&amp;diff=3691"/>
		<updated>2010-12-30T19:17:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Adelajda: rozbudowanie lekcji informatyki&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Następnego dnia przyjaciele spotkali się w szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ech... Dobrze jest mieć z powrotem Manfreda. Już miałem niezłego stracha ze będzie potrzebny a go nie będzie - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie panikuj. Manfred nie jest twoja nianią która pilnuje czy nie wracasz za późno do domu. - odpowiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A jakby nas porwał Morten to by nikt tego nawet nie zauważył. - odpowiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rodzice by zauważyli - przyznał Felix - ale mogliby nie wiedzieć co robimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Teraz będzie lekcja o pierwotniaku. - powiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Biologia? Miała być informatyka. - zdziwiła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Konkretnie to będzie lekcja o amebie informatycznej która ktoś nazwał Eftepem - zażartował Net. Który wrcz nie znosił Eftepa ponieważ on nie znał się na informatyce i na lekcjach net się koszmarnie nudził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Informatyka jak zwykle zaczęła się od &amp;quot;mrożącej krew w żyłach&amp;quot; opowieści o danych które niemal cudem uratował bohater &lt;br /&gt;
Eftep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Phi... Normalnie nie mogę. Eftep potrafi uratować plik który ktoś przeniósł do kosza. Przecież to dziecinnie proste - mruknął Net, lecz niezbytcicho bo Eftep go usłyszał. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panie Bielecki skoro jest pan taki mądry proszę powiedziec mi ilę razy na minute obraca się wiatraczek wentylatora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To zalezy od komputera. Pozatym ta wiedza jest nikomu nie potrzebna.-tu zwrócił się do klasy, - czy komuś z was potrzebna jest wiedza ile razy obraca się wentylator w komputerze. - powieział  oburzony Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panie Bielecki czyli pan niewie jedynka . - Powiedział Eftep z chytrym uśmieszkiem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A Pan niby wie. - prawie wykrzyczał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Oczywiście że wiem... - ale wtym momęcie przerwał mu dzwonek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net prawie wybiegł z klasy. Był tak oburzony tym pytaniem że nakrzyczał  i pobił  swoja koleżankę z I b która niczego nie świadoma przechodziła korytazem ale Nika i Felix  w  porę  go odciągneli i zaprowadzili do kwatery głównej by tam trochę ochłonoł.Po zajęciach przyjaciele poszli do Neta aby sprawdzić jak tam u Manfreda. Po drodze przechodzili obok witryny sklepu z telewizorami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Limuzyna prezydenta Warszawy wpadła wprost pod kola ciężarówki. - mówiła reporterka - Prezydent jest w ciężkim stanie. Policja uważa ze przyczyna wypadku jest awaria sygnalizacji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Hmmm... Manfredowi takie wypadki się nie zdarzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No to chyba pierwszy raz. Powinniśmy z nim pogadać czy nie ma przypadkiem jakiś zaników pamięci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyjaciele byli już w mieszkaniu Neta, zaczęli rozmowę z Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, nie masz przypadkiem jakiś zaników pamięci? -zapytał się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Nie, a co cie to niby obchodzi, koleś!?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred! Nie odzywałeś się tak nigdy do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Nie mów...Nie mówiłem tak?&#039;&#039; - program obrócił kamerkę i spojrzał na przyjaciół - &#039;&#039;No... Wychodzi na to ze jednak nie mówiłem. Sorry.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tej rozmowie przyjaciele weszli do salonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred nigdy się tak nie zachowywał - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Miał ciężkie dni. Człowiek po wylewie też zachowuje się nienormalnie. Z Manfredem będziemy musieli poczekać aż odzyska swoja dawna siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam złe przeczucie, ale nie wiem o co chodzi...- powiedziała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Twoje przeczucia są bardzo niejasne – powiedział Felix.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Adelajda</name></author>
	</entry>
</feed>