<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Dissa</id>
	<title>WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Dissa"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/Dissa"/>
	<updated>2026-04-30T12:16:02Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.5</generator>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Zamkni%C4%99ty&amp;diff=7330</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Zamknięty</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Zamkni%C4%99ty&amp;diff=7330"/>
		<updated>2012-02-01T15:00:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Dissa: Dopisałam kontynuację&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak|-}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred obudził się w zimnej sali. Ale poczuł coś jeszcze... Miał ciało! Sprawdził to. Tak, został zamknięty w robocie... przyczepionym do podłogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Twoi przyjaciele są bezpieczni, programie. - rozległ się głos. - Ale ty tu zostanieeeeeeeeeeeesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred przeczesał salę. Czy to wpięty w sieć komputer?...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To początek planu. Planujemy zająć Warszawę, potem Polskę, potem Europę, a na końcu... świat...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Jesteś psychiczny&#039;&#039; - mruknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wcale nie. Ty kierujesz światłami w Warszawie - zmienimy cię, wypuścimy, a ty zajmiesz dla nas Warszawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Czyżby?...&#039;&#039; - Manfred miał plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Taaaaaaaaaaak! - to nie był głos. To było wiele głosów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred złamał hasło w komputerze. Przekopiował się do niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ale my nie jesteśmy tacy głupi. Powstrzymamy was!&#039;&#039; - Manfred wydarł się na cały regulator.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skasował kopię z robota, wypuścił się w sieć i skasował kopię z komputera. Poczuł się wolny! Zaznaczył miejsce w którym był przetrzymywany i poleciał do domu Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{***}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred... - Net tracił siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Jestem!!!&#039;&#039; - krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred! Jesteś! - ucieszył się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ta... mam niewiele czasu. - streścił całą historię - Felixie, na twoim GPS-ie są współrzędne pewnego miejsca... To te miejsce w którym mnie trzymali. Sprawdźcie je.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To miejsce to Pałac Staszica! - wykrzyknął Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;To raczej jakiś magazyn pod nim... Hmm... Niesklep jest czynny?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
- Powinien być jeszcze czynny... Czekajcie, która właściwie godzina?&lt;br /&gt;
Felix spojrzał na zegarek.&lt;br /&gt;
- Oj, niestety nieczynne... - powiedział.&lt;br /&gt;
- A tak właściwie, Manfredzie, to czego z tego sklepu potrzebujesz, co? - spytał Net.&lt;br /&gt;
- A tam, niczego. - odparł Manfred.&lt;br /&gt;
- Manfred! Jesteś MOIM  programem AI, JA cię stworzyłem i myślałem, że NIE  mamy przed sobą tajemnic! Ja cię proszę!&lt;br /&gt;
- NICZEGO NIE POTRZEBOWAŁEM! I NIE POTRZEBUJĘ! PRZESTAŃCIE MNIE PRZEPYTYWAĆ! CO TO JEST?! PRZESŁUCHANIE?!! - Krzyczał Manfred.&lt;br /&gt;
- Manfred?... Co się z Tobą dzieje?... Panuj nad sobą!... - niepewnie powiedział Net, aby znów nie zdenerwować Manfreda. - Nigdy taki nie byłeś...&lt;br /&gt;
- Rzeczywiście, Manfred zachowuje się inaczej, niż zwykle - dodała Nika. Felix zresztą sądził tak samo.&lt;br /&gt;
W tym momencie Program AI wyłączył się.&lt;br /&gt;
- Manfred? Manfred, jesteś? Manfred! - Felix patrzył z nadzieją w czarny ekran Minikomputera. Niestety nic się nie działo.&lt;br /&gt;
- Manfred... - jęknął Net.&lt;br /&gt;
- To nie był Manfred - odezwała się Nika.&lt;br /&gt;
- Weź nie strasz - Net niespokojnie popatrzył na Nikę. -To w takim razie kto to był?&lt;br /&gt;
- Nie wiem. Ale podejrzewam, że... To Morten.&lt;br /&gt;
- To w takim razie gdzie prawdziwy Manfred?! - Krzyknął Net.&lt;br /&gt;
- Nie wiem...&lt;br /&gt;
- Myślę, że Nika ma rację - powiedział Felix. - To był Morten.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak|-}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Dissa</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=-&amp;diff=7323</id>
		<title>-</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=-&amp;diff=7323"/>
		<updated>2012-02-01T14:42:05Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Dissa: UWAGA! Usunięcie treści (strona pozostała pusta)!&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Dissa</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Zamkni%C4%99ty&amp;diff=7322</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Zamknięty</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Zamkni%C4%99ty&amp;diff=7322"/>
		<updated>2012-02-01T14:40:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Dissa: Dopisałam kontynuację&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak|-}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred obudził się w zimnej sali. Ale poczuł coś jeszcze... Miał ciało! Sprawdził to. Tak, został zamknięty w robocie... przyczepionym do podłogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Twoi przyjaciele są bezpieczni, programie. - rozległ się głos. - Ale ty tu zostanieeeeeeeeeeeesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred przeczesał salę. Czy to wpięty w sieć komputer?...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To początek planu. Planujemy zająć Warszawę, potem Polskę, potem Europę, a na końcu... świat...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Jesteś psychiczny&#039;&#039; - mruknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wcale nie. Ty kierujesz światłami w Warszawie - zmienimy cię, wypuścimy, a ty zajmiesz dla nas Warszawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Czyżby?...&#039;&#039; - Manfred miał plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Taaaaaaaaaaak! - to nie był głos. To było wiele głosów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred złamał hasło w komputerze. Przekopiował się do niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ale my nie jesteśmy tacy głupi. Powstrzymamy was!&#039;&#039; - Manfred wydarł się na cały regulator.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skasował kopię z robota, wypuścił się w sieć i skasował kopię z komputera. Poczuł się wolny! Zaznaczył miejsce w którym był przetrzymywany i poleciał do domu Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{***}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred... - Net tracił siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Jestem!!!&#039;&#039; - krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred! Jesteś! - ucieszył się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ta... mam niewiele czasu. - streścił całą historię - Felixie, na twoim GPS-ie są współrzędne pewnego miejsca... To te miejsce w którym mnie trzymali. Sprawdźcie je.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To miejsce to Pałac Staszica! - wykrzyknął Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;To raczej jakiś magazyn pod nim... Hmm... Niesklep jest czynny?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
- Powinien być jeszcze czynny... Czekajcie, która właściwie godzina?&lt;br /&gt;
Felix spojrzał na zegarek.&lt;br /&gt;
- Ja z twojego zegarka, to raczej nic się nie dowiem - Net patrzył na tysiące wskazówek i mechanizmów, obracających się lub stojących w miejscu.&lt;br /&gt;
- Nie musisz - uśmiechnął się Felix. - Sklep jest jeszcze czynny, jest wcześnie.&lt;br /&gt;
-  &amp;quot;Okey, działajmy - Manfred był już gotowy na wszystko.&lt;br /&gt;
- Czekaj... Muszę się przygotować - Net szukał pretekstu, aby nigdzie nie już nie iść.&lt;br /&gt;
- Nie tak szybko, i tak z nami pójdziesz - Felix skrzyżował ręce na piersiach.&lt;br /&gt;
- Proszę, idź z nami! - nalegała Nika.&lt;br /&gt;
- Ja już nie chcę się ładować w kłopoty...&lt;br /&gt;
- &amp;quot;Net! I tak pewnie się w nie władujemy! I chodź z nami, jeśli chcesz uniknąć większych.&amp;quot;&lt;br /&gt;
- OK, OK. Idę, ale rezerwuję sobie prawo do powiedzenia potem &amp;quot;A nie mówiłem?!&amp;quot;&lt;br /&gt;
- Wiedziałam! Wiedziałam, że się zgodzisz! - Nika pocałowała Neta w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak|-}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Dissa</name></author>
	</entry>
</feed>