<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Kixga</id>
	<title>WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://wiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Kixga"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/Kixga"/>
	<updated>2026-05-02T11:55:47Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.5</generator>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Justyna_Jastrz%C4%99bska&amp;diff=31887</id>
		<title>Justyna Jastrzębska</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Justyna_Jastrz%C4%99bska&amp;diff=31887"/>
		<updated>2020-06-05T17:45:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: Utworzono nową stronę &amp;quot;&amp;lt;big&amp;gt;Justyna Jastrzębska&amp;lt;/big&amp;gt;  &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Justyna&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; - pojawia się w książce &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;. To sympatyczna dziewczyna z poczuciem hu...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&amp;lt;big&amp;gt;Justyna Jastrzębska&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Justyna&#039;&#039;&#039; - pojawia się w książce &#039;&#039;&#039;Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy&#039;&#039;&#039;. To sympatyczna dziewczyna z poczuciem humoru podobnym do Neta. Justyna zauroczyła się w Necie. Net poznał ją na przyjęciu, na którym miało nie być osób w jego wieku. Net i Justyna pilnowali razem swojego rodzeństwa, niestety Net poczuł się zbyt pewnie przy konsoli do sterowania domem, przez co wywołał serię wypadków. Następnego dnia Justyna zaprosiła Neta do kawiarni, chłopak zamierzał nie przyjść gdyż byłoby to nie fair w stosunku do Niki. Ale okoliczności zgubionego Crispera &amp;quot; zmusiły &amp;quot; go do zjawienia się na spotkaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;Wygląd&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Justyna to czternastolatka o brązowych włosach. Była niska i niezbyt szczupła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;Rodzina&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna ma starszą siostrę. Jej siostra jest szczupłą, ubraną na elegancko siedemnastolatką, o rozmiarze buta trzydzieści siedem. Plus minus jeden - tak w myślach opisał ją Net.&lt;br /&gt;
Ojciec Justyny to Profesor Jastrzębski. Jest on zapalonym fanatykiem nowoczesnej technologii. Jest wysokim, chudym mężczyzną po czterdziestce z galopującą łysiną. &lt;br /&gt;
Matka Justyny to pulchna kobieta. Ta &amp;quot;zła kobieta&amp;quot; jak to nazwał ją Net, wrobiła go w opiekę nad jej dziećmi.&lt;br /&gt;
Dziewczyna ma także dwójkę młodszego rodzeństwa - bliźniaki, Kajtuś i Balbinka.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Dyskusja:Gerald_Donatowski&amp;diff=31885</id>
		<title>Dyskusja:Gerald Donatowski</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Dyskusja:Gerald_Donatowski&amp;diff=31885"/>
		<updated>2020-06-03T19:46:38Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: Utworzono nową stronę &amp;quot;Co sądzicie o Geraldzie?&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Co sądzicie o Geraldzie?&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Co_my_zrobimy%3F&amp;diff=31884</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Co my zrobimy?</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Co_my_zrobimy%3F&amp;diff=31884"/>
		<updated>2020-06-03T19:27:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
Siedzieli na podłodze korytarza pięćdziesiątego pierwszego piętra Silver Tower. Za ich plecami znajdował się pierścień - pierścień stworzony przez Mortena, prawdopodobnie aby zamiast do przeszłości, przeteleportować przyjaciół do Silver Tower. Pierwszy otrząsnął się Felix. - Musimy się stąd wydostać - powiedział - Jeżeli to sprawka Mortena, to grozi nam niebezpieczeństwo. A od siedzenia rozumu nam nie przybędzie.&lt;br /&gt;
- Felix ma rację. - powiedziała Nika - Dochodzi czwarta, jeśli wasi rodzice zorientują się rano że nie ma was w domach, to zaczną się martwić.&lt;br /&gt;
Felix podszedł do windy, zamknięta. Rozglądał się chwilę, po czym zauważył na końcu korytarza drzwi do wyjścia ewakuacyjnego. Podbiegł do nich, drzwi były zamknięte, więc wyciągnął klucz uniwersalny i zaczął szukać odpowiedniej końcówki. Nika podeszła do jednego z okien. Warszawa w nocy wyglądała pięknie. Wpatrywała się w nią chwilę, po czym odwróciła się i spojrzała na Neta, który siedział pod ścianą i się nie odzywał. Podeszła do niego i usiadła obok.&lt;br /&gt;
- Coś się stało? - zapytała.&lt;br /&gt;
- Nie wiem... To wszystko jest jakieś dziwne. - objął ją ramieniem - Ja dziękuję za takie życie. Ciągle tylko mamy jakieś kłopoty.&lt;br /&gt;
- Podejdźcie no tu! - zawołał Felix - Sam sobie nie poradzę.&lt;br /&gt;
Net i Nika podbiegli do niego.&lt;br /&gt;
- Otworzyłem tamte drzwi, ale za nimi były te. Morten to przewidział. - to mówiąc wskazał na drzwi.&lt;br /&gt;
Były to wielkie drzwi ze stali. Miały klamkę ze strony przyjaciół, natomiast nie miały otworu na klucz.&lt;br /&gt;
Net popatrzył na Felixa a Felix popatrzył na Neta.&lt;br /&gt;
- Nika... mogłabyś? - zapytał po chwili Net - przynajmniej spróbuj.&lt;br /&gt;
Nika nie odpowiedziała. Stanęła na wprost drzwi i uniosła ręce. Po kilku sekundach drzwi ze zgrzytem zawiasów wyleciały z futryny i z głośnym hukiem runęły na ziemię. Nika cofnęła się o dwa kroki i omal nie wpadła na Neta, który w ostatniej chwili ją złapał.&lt;br /&gt;
- Wszystko dobrze? - zapytał zaniepokojony Net.&lt;br /&gt;
- Chyba tak... tylko trochę słabo się czuję. - odparła - Ale dam radę iść.&lt;br /&gt;
Dwie minuty później byli już na dole. Pożegnali się i każdy poszedł w swoją stronę.&lt;br /&gt;
                                              ***&lt;br /&gt;
Rano Felix i Net spotkali się pod szkołą. &lt;br /&gt;
- Widziałeś gdzieś Nikę? - zapytał Net - Za dwie minuty lekcja, a jej nigdzie nie ma.&lt;br /&gt;
           &lt;br /&gt;
- Nie widziałem, może się spóźni. - odparł Felix.&lt;br /&gt;
- Oby...&lt;br /&gt;
Weszli do szkoły i od razu skierowali się do sali geograficznej. Usiedli na miejscach w ostatniej chwili, bowiem do klasy wkroczyła właśnie dumnym krokiem Konstancja Konstantynopolska - geograficzka. Po jej minie można było wywnioskować, że dla uczniów tej klasy, nie będzie to najprzyjemniejsza lekcja. Po kilku minutach zaczęła wykład - A więc dzisiaj porozmawiamy o...&lt;br /&gt;
- Psst...Felix. - szepnął Net.&lt;br /&gt;
Felix postanowił się nie odzywać, żeby nie zwracać uwagi nauczycielki.&lt;br /&gt;
- Ej...Felix. - szepnął Net już trochę głośniej.&lt;br /&gt;
Felix dalej nie reagował.&lt;br /&gt;
- Felix! - teraz Net już prawie krzyczał- Felix!!!&lt;br /&gt;
- Widać że pan Bielecki chce podejść do tablicy. - nagle odezwała się nauczycielka - No prosze, zapraszam.&lt;br /&gt;
Net niechętnie wstał i ruszył w stronę tablicy zerkając co chwilę znacząco na Felixa.&lt;br /&gt;
- Dobrze, podaj liczbę ludności w Oslo.&lt;br /&gt;
- Yyy... czterysta...&lt;br /&gt;
- Źle! Gęstość zaludnienia Manhattanu.&lt;br /&gt;
- Jakieś czter...&lt;br /&gt;
- Siadaj jedynka!&lt;br /&gt;
                                             ***&lt;br /&gt;
Po lekcji geografii Felix i Net udali się do kwatery głównej. Usiedli w starych fotelech, a Net odpalił laptop.&lt;br /&gt;
- Zadzwonimy do Niki. - powiedział Net - Sprawdźmy czemu nie ma jej w szkole.&lt;br /&gt;
Net włączył Net.com i wywołał Nikę. Czekali 5 minut a ona dalej nie odbierała.&lt;br /&gt;
- No co jest?! - krzyknął Net - Coś musiało się stać!&lt;br /&gt;
- Uspokój się! - powiedział Felix - Chodź, jedziemy do niej.&lt;br /&gt;
Pół godziny później byli już pod jej blokiem. Od razu wbiegli na górę i zaczęli pukać do drzwi.&lt;br /&gt;
- Nika! - zaczęli obydwoje wołać.&lt;br /&gt;
Nikt nie odpowiadał więc Felix wyjął klucz uniwersalny i otworzył drzwi. Wbiegli do środka i stanęli jak wryci. Nika leżała na ziemi, nie ruszała się.&lt;br /&gt;
- Nika! - znowu krzyknęli jednocześnie.&lt;br /&gt;
Przez następną minutę próbowali ją obudzić. Bez skutku.&lt;br /&gt;
- Felix! - krzyknął Net - dzwoń na pogotowie!&lt;br /&gt;
- Nie mogę - odpowiedział Felix - Zaczną pytać o jej rodziców, a wtedy dowiedzą się że oni nie żyją...&lt;br /&gt;
                                          ***&lt;br /&gt;
-Felix, Net? Co stało się Nice? - Zaciekawiony Manfred nie dawał za swoje.&lt;br /&gt;
-Oddycha, nie wiemy co się stało - odpowiedział Felix.&lt;br /&gt;
- A może... Manfred! Może zadzwonimy do szpitala, a ty zadzwonisz tam później i będziesz udawał tatę Niki? - Net nie tracił nadziei.&lt;br /&gt;
- A czemu nie... - Odpowiedział głos z minikomputera&lt;br /&gt;
- Okej, ale dzisiaj ja mam prawo powiedzieć &amp;quot;A nie mówiłem&amp;quot; - odpowiedział Felix - Możemy zadzwonić przez słuchopis…*&lt;br /&gt;
                                          ***&lt;br /&gt;
Godzinę później siedzieli już w szpitalnym korytarzu i czekali na lekarza, który powiedziałby im cokolwiek. Właściwie to tylko Felix siedział. Net krążył po korytarzu i nie potrafił usiąść. Po chwili wszedł lekarz.&lt;br /&gt;
- Co z nią? - zapytał Net.&lt;br /&gt;
- Wyjdzie z tego? - zapytał Felix.&lt;br /&gt;
- Najpierw powiedzcie mi, gdzie jest jej ojciec?&lt;br /&gt;
- W pracy. - powiedział Net.&lt;br /&gt;
- Wyjechał. - powiedział w tym samym czasie Felix.&lt;br /&gt;
Przyjaciele spojrzeli na siebie jednocześnie.&lt;br /&gt;
- Wyjechał w sprawach służbowych. - wyjaśnił spokojnie Felix.&lt;br /&gt;
- Niestety nie może przyjechać. - dodał Net - Później zadzwoni lub wyśle maila, żeby wyrazić zgodę na leczenie czy co tam trzeba.&lt;br /&gt;
- No dobrze. - powiedział lekarz - Bardzo mi przykro, waszą koleżanka jest w śpiączce.&lt;br /&gt;
- Ale...&lt;br /&gt;
-Bardzo mi przykro. Jeśli chcecie możecie do niej iść. - to mówiąc odszedł w stronę hallu.&lt;br /&gt;
Net od razu wbiegł do sali w której leżała Nika, Felix wszedł chwilę po nim. Nika wyglądała jakby nie miała w sobie życia. Przyjaciele usiedli obok jej łóżka. Za nim się obejrzeli minęło 20 minut.&lt;br /&gt;
- Posłuchaj. - zaczął Felix - Nika jest w śpiączce. My mamy jutro szkołę, nie możemy tu siedzieć do puki się nie obudzi. Chodź pojedziemy do domów, a jutro po szkole tu wrócimy.&lt;br /&gt;
- Ale- chciał skomentować Net.&lt;br /&gt;
- Żadne ale. Nie gadaj tylko chodź.&lt;br /&gt;
                                        ***&lt;br /&gt;
- Jestem. - powiedział bez energii Net, wchodząc do domu.&lt;br /&gt;
- O, jesteś! - powiedziała uśmiechnięta mama - Co tak wcześnie, lekcje wcześniej się skończyły?&lt;br /&gt;
- Nie, lekcje skończyły się normalnie. Byłem tylko na dwóch lekcjach... - kontynuował nadal ponury Net.&lt;br /&gt;
- Co?! - prawie krzyknęła mama - Dlaczego?!&lt;br /&gt;
- Nika jest w śpiączce... - odpowiedział Net wchodząc do swojego pokoju.&lt;br /&gt;
- Co, jak to? Jak, gdzie to się stało?&lt;br /&gt;
Net już nie słuchał, zamknął drzwi do swojego pokoju i usiadł do komputera.&lt;br /&gt;
                                         *** &lt;br /&gt;
Felix wrócił do domu kilka minut po Necie. Wszedł do domu i zaczął podpierać atak Cabana, który domagał się miziania.&lt;br /&gt;
- Cześć. - powiedział do mamy, wchodząc do kuchni. Od razu zauważył że coś jest nie tak. Mama patrzyła na niego przerażonym wzrokiem.&lt;br /&gt;
- Dzwoniła do mnie mama Neta. - powiedziała - To prawda? Nika jest w śpiączce?&lt;br /&gt;
- Tak.&lt;br /&gt;
- Ale jak to się stało? - zapytała.&lt;br /&gt;
Felix opowiedział mamie w skrócie wszystko co wiedział. Oczywiście nie wspomniał o teleportowaniu się do Silver Tower, ani o mocach Niki które mogły być powodem jej śpiączki. Kiedy skończył wszedł do swojego pokoju i rzucił się na łóżko.&lt;br /&gt;
- Cześć Felix. - odezwał się Golem Golem - Manfred opowiedział mi co się stało. Gdybym miał uczucia na pewno odczuwałbym teraz smutek i współczucie.&lt;br /&gt;
- Cześć. - wyrzucił z siebie Felix. Sięgnął po pierwszy z brzegu komiks. Przeczytał może ze dwie strony, po czym zasnął.&lt;br /&gt;
                                             ***&lt;br /&gt;
Pierwszą lekcją tego dnia była informatyka. Felix i Net nie byli w humorze. Praktycznie do nikogo się nie odzywali. Eftep jak to Eftep, zanudzał wykładem o wielkości akumulatora w komputerze i długości przewodów. Tradycyjnie już starał się przy tym pokazywać swój autorytet. Było to bardzo ciężkie dla kogoś kto go nie posiadał.&lt;br /&gt;
- No, skoro już skończyłem, to zobaczymy co z tego zapamiętaliście. - powiedział - Kogo by tu... Ooo pan Bielecki, nasza ameba informatyczna. Zapraszam do tablicy.&lt;br /&gt;
Net wcale nie wykazywał niechęci. Po prostu wstał i podszedł do tablicy. Nic sobie nie robił z chamstwa Eftepa, myślał tylko o Nice.&lt;br /&gt;
- Proszę mi powiedzieć, kiedy wynaleziono komputer**?&lt;br /&gt;
- Po co mi jest ta wspaniała wiedza?&lt;br /&gt;
- Rozumiem że nie wiesz?&lt;br /&gt;
- Chcę się tylko dowiedzieć z jakiego powodu mam to wiedzieć?&lt;br /&gt;
- Siadaj, pała!&lt;br /&gt;
Przez resztę lekcji Eftep przepytał jeszcze kilka osób. Po skończonej lekcji przyjaciele udali się do kwatery głównej. Usiedli w wielkich fotelach, a Net odpalił laptop.&lt;br /&gt;
- Manfred, sprawdź bazę danych szpitala. - powiedział - Sprawdź czy coś nie zmieniło się w sprawie Niki.&lt;br /&gt;
- A nie uważałeś jeszcze ostatnio, że nie chcesz wyjść z wprawy? - zapytał Manfred.&lt;br /&gt;
- Tak, ale nie tym razem.&lt;br /&gt;
- No dobra, ale to trochę potrwa. Już mam! - odezwał się po sekundzie.&lt;br /&gt;
- I co? - zapytał Felix.&lt;br /&gt;
- Nic się nie zmieniło, nadal się nie wybudziła.&lt;br /&gt;
- Dobra, mamy jeszcze trzy lekcje. Potem pojedziemy do niej. - postanowił Felix.&lt;br /&gt;
                                                ***&lt;br /&gt;
Kiedy lekcje się skończyły, przyjaciele narzucili kurtki i wybiegli przed szkołę. Już mieli iść w stronę autobusu, gdy nagle coś zatrąbiło. Odwrócili się. Za nimi stał Land Rover taty Felixa. Podeszli bliżej. W środku siedzieli rodzice Felixa i rodzice Neta.&lt;br /&gt;
- Wsiadajcie, jedziemy do szpitala. - rzucił tata Neta.&lt;br /&gt;
                                              ***&lt;br /&gt;
W tym samym czasie w Silver Tower Morten konstruuje lekarzy-androidy.&lt;br /&gt;
-Myślą że to koniec... Grubo się mylą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*-słuchopis - wynalazek Felixa, jest to długopis z małym mikrofonem i przezroczystymi słuchawkami- został stworzony na sprawdziany z geografii. Da się przez niego dzwonić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
**- Taka ciekawostka - komputer wynaleziono w walentynki 1946 roku.Został skonstruowany przez J.P. Eckerta i J.W. Mauchly&#039;ego na Uniwersytecie Pensylwanii w USA.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Co_my_zrobimy%3F&amp;diff=31872</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Co my zrobimy?</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Co_my_zrobimy%3F&amp;diff=31872"/>
		<updated>2020-05-31T18:40:26Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
Siedzieli na podłodze korytarza pięćdziesiątego pierwszego piętra Silver Tower. Za ich plecami znajdował się pierścień - pierścień stworzony przez Mortena, prawdopodobnie aby zamiast do przeszłości, przeteleportować przyjaciół do Silver Tower. Pierwszy otrząsnął się Felix. - Musimy się stąd wydostać - powiedział - Jeżeli to sprawka Mortena, to grozi nam niebezpieczeństwo. A od siedzenia rozumu nam nie przybędzie.&lt;br /&gt;
- Felix ma rację. - powiedziała Nika - Dochodzi czwarta, jeśli wasi rodzice zorientują się rano że nie ma was w domach, to zaczną się martwić.&lt;br /&gt;
Felix podszedł do windy, zamknięta. Rozglądał się chwilę, po czym zauważył na końcu korytarza drzwi do wyjścia ewakuacyjnego. Podbiegł do nich, drzwi były zamknięte, więc wyciągnął klucz uniwersalny i zaczął szukać odpowiedniej końcówki. Nika podeszła do jednego z okien. Warszawa w nocy wyglądała pięknie. Wpatrywała się w nią chwilę, po czym odwróciła się i spojrzała na Neta, który siedział pod ścianą i się nie odzywał. Podeszła do niego i usiadła obok.&lt;br /&gt;
- Coś się stało? - zapytała.&lt;br /&gt;
- Nie wiem... To wszystko jest jakieś dziwne. - objął ją ramieniem - Ja dziękuję za takie życie. Ciągle tylko mamy jakieś kłopoty.&lt;br /&gt;
- Podejdźcie no tu! - zawołał Felix - Sam sobie nie poradzę.&lt;br /&gt;
Net i Nika podbiegli do niego.&lt;br /&gt;
- Otworzyłem tamte drzwi, ale za nimi były te. Morten to przewidział. - to mówiąc wskazał na drzwi.&lt;br /&gt;
Były to wielkie drzwi ze stali. Miały klamkę ze strony przyjaciół, natomiast nie miały otworu na klucz.&lt;br /&gt;
Net popatrzył na Felixa a Felix popatrzył na Neta.&lt;br /&gt;
- Nika... mogłabyś? - zapytał po chwili Net - przynajmniej spróbuj.&lt;br /&gt;
Nika nie odpowiedziała. Stanęła na wprost drzwi i uniosła ręce. Po kilku sekundach drzwi ze zgrzytem zawiasów wyleciały z futryny i z głośnym hukiem runęły na ziemię. Nika cofnęła się o dwa kroki i omal nie wpadła na Neta, który w ostatniej chwili ją złapał.&lt;br /&gt;
- Wszystko dobrze? - zapytał zaniepokojony Net.&lt;br /&gt;
- Chyba tak... tylko trochę słabo się czuję. - odparła - Ale dam radę iść.&lt;br /&gt;
Dwie minuty później byli już na dole. Pożegnali się i każdy poszedł w swoją stronę.&lt;br /&gt;
                                              ***&lt;br /&gt;
Rano Felix i Net spotkali się pod szkołą. &lt;br /&gt;
- Widziałeś gdzieś Nikę? - zapytał Net - Za dwie minuty lekcja, a jej nigdzie nie ma.&lt;br /&gt;
           &lt;br /&gt;
- Nie widziałem, może się spóźni. - odparł Felix.&lt;br /&gt;
- Oby...&lt;br /&gt;
Weszli do szkoły i od razu skierowali się do sali geograficznej. Usiedli na miejscach w ostatniej chwili, bowiem do klasy wkroczyła właśnie dumnym krokiem Konstancja Konstantynopolska - geograficzka. Po jej minie można było wywnioskować, że dla uczniów tej klasy, nie będzie to najprzyjemniejsza lekcja. Po kilku minutach zaczęła wykład - A więc dzisiaj porozmawiamy o...&lt;br /&gt;
- Psst...Felix. - szepnął Net.&lt;br /&gt;
Felix postanowił się nie odzywać, żeby nie zwracać uwagi nauczycielki.&lt;br /&gt;
- Ej...Felix. - szepnął Net już trochę głośniej.&lt;br /&gt;
Felix dalej nie reagował.&lt;br /&gt;
- Felix! - teraz Net już prawie krzyczał- Felix!!!&lt;br /&gt;
- Widać że pan Bielecki chce podejść do tablicy. - nagle odezwała się nauczycielka - No prosze, zapraszam.&lt;br /&gt;
Net niechętnie wstał i ruszył w stronę tablicy zerkając co chwilę znacząco na Felixa.&lt;br /&gt;
- Dobrze, podaj liczbę ludności w Oslo.&lt;br /&gt;
- Yyy... czterysta...&lt;br /&gt;
- Źle! Gęstość zaludnienia Manhattanu.&lt;br /&gt;
- Jakieś czter...&lt;br /&gt;
- Siadaj jedynka!&lt;br /&gt;
                                             ***&lt;br /&gt;
Po lekcji geografii Felix i Net udali się do kwatery głównej. Usiedli w starych fotelech, a Net odpalił laptop.&lt;br /&gt;
- Zadzwonimy do Niki. - powiedział Net - Sprawdźmy czemu nie ma jej w szkole.&lt;br /&gt;
Net włączył Net.com i wywołał Nikę. Czekali 5 minut a ona dalej nie odbierała.&lt;br /&gt;
- No co jest?! - krzyknął Net - Coś musiało się stać!&lt;br /&gt;
- Uspokój się! - powiedział Felix - Chodź, jedziemy do niej.&lt;br /&gt;
Pół godziny później byli już pod jej blokiem. Od razu wbiegli na górę i zaczęli pukać do drzwi.&lt;br /&gt;
- Nika! - zaczęli obydwoje wołać.&lt;br /&gt;
Nikt nie odpowiadał więc Felix wyjął klucz uniwersalny i otworzył drzwi. Wbiegli do środka i stanęli jak wryci. Nika leżała na ziemi, nie ruszała się.&lt;br /&gt;
- Nika! - znowu krzyknęli jednocześnie.&lt;br /&gt;
Przez następną minutę próbowali ją obudzić. Bez skutku.&lt;br /&gt;
- Felix! - krzyknął Net - dzwoń na pogotowie!&lt;br /&gt;
- Nie mogę - odpowiedział Felix - Zaczną pytać o jej rodziców, a wtedy dowiedzą się że oni nie żyją...&lt;br /&gt;
                                          ***&lt;br /&gt;
-Felix, Net? Co stało się Nice? - Zaciekawiony Manfred nie dawał za swoje.&lt;br /&gt;
-Oddycha, nie wiemy co się stało - odpowiedział Felix.&lt;br /&gt;
- A może... Manfred! Może zadzwonimy do szpitala, a ty zadzwonisz tam później i będziesz udawał tatę Niki? - Net nie tracił nadziei.&lt;br /&gt;
- A czemu nie... - Odpowiedział głos z minikomputera&lt;br /&gt;
- Okej, ale dzisiaj ja mam prawo powiedzieć &amp;quot;A nie mówiłem&amp;quot; - odpowiedział Felix - Możemy zadzwonić przez słuchopis…*&lt;br /&gt;
                                          ***&lt;br /&gt;
Godzinę później siedzieli już w szpitalnym korytarzu i czekali na lekarza, który powiedziałby im cokolwiek. Właściwie to tylko Felix siedział. Net krążył po korytarzu i nie potrafił usiąść. Po chwili wszedł lekarz.&lt;br /&gt;
- Co z nią? - zapytał Net.&lt;br /&gt;
- Wyjdzie z tego? - zapytał Felix.&lt;br /&gt;
- Najpierw powiedzcie mi, gdzie jest jej ojciec?&lt;br /&gt;
- W pracy. - powiedział Net.&lt;br /&gt;
- Wyjechał. - powiedział w tym samym czasie Felix.&lt;br /&gt;
Przyjaciele spojrzeli na siebie jednocześnie.&lt;br /&gt;
- Wyjechał w sprawach służbowych. - wyjaśnił spokojnie Felix.&lt;br /&gt;
- Niestety nie może przyjechać. - dodał Net - Później zadzwoni lub wyśle maila, żeby wyrazić zgodę na leczenie czy co tam trzeba.&lt;br /&gt;
- No dobrze. - powiedział lekarz - Bardzo mi przykro, waszą koleżanka jest w śpiączce.&lt;br /&gt;
- Ale...&lt;br /&gt;
-Bardzo mi przykro. Jeśli chcecie możecie do niej iść. - to mówiąc odszedł w stronę hallu.&lt;br /&gt;
Net od razu wbiegł do sali w której leżała Nika, Felix wszedł chwilę po nim. Nika wyglądała jakby nie miała w sobie życia. Przyjaciele usiedli obok jej łóżka. Za nim się obejrzeli minęło 20 minut.&lt;br /&gt;
- Posłuchaj. - zaczął Felix - Nika jest w śpiączce. My mamy jutro szkołę, nie możemy tu siedzieć do puki się nie obudzi. Chodź pojedziemy do domów, a jutro po szkole tu wrócimy.&lt;br /&gt;
- Ale- chciał skomentować Net.&lt;br /&gt;
- Żadne ale. Nie gadaj tylko chodź.&lt;br /&gt;
                                        ***&lt;br /&gt;
- Jestem. - powiedział bez energii Net, wchodząc do domu.&lt;br /&gt;
- O, jesteś! - powiedziała uśmiechnięta mama - Co tak wcześnie, lekcje wcześniej się skończyły?&lt;br /&gt;
- Nie, lekcje skończyły się normalnie. Byłem tylko na dwóch lekcjach... - kontynuował nadal ponury Net.&lt;br /&gt;
- Co?! - prawie krzyknęła mama - Dlaczego?!&lt;br /&gt;
- Nika jest w śpiączce... - odpowiedział Net wchodząc do swojego pokoju.&lt;br /&gt;
- Co, jak to? Jak, gdzie to się stało?&lt;br /&gt;
Net już nie słuchał, zamknął drzwi do swojego pokoju i usiadł do komputera.&lt;br /&gt;
                                         *** &lt;br /&gt;
Felix wrócił do domu kilka minut po Necie. Wszedł do domu i zaczął podpierać atak Cabana, który domagał się miziania.&lt;br /&gt;
- Cześć. - powiedział do mamy, wchodząc do kuchni. Od razu zauważył że coś jest nie tak. Mama patrzyła na niego przerażonym wzrokiem.&lt;br /&gt;
- Dzwoniła do mnie mama Neta. - powiedziała - To prawda? Nika jest w śpiączce?&lt;br /&gt;
- Tak.&lt;br /&gt;
- Ale jak to się stało? - zapytała.&lt;br /&gt;
Felix opowiedział mamie w skrócie wszystko co wiedział. Oczywiście nie wspomniał o teleportowaniu się do Silver Tower, ani o mocach Niki które mogły być powodem jej śpiączki. Kiedy skończył wszedł do swojego pokoju i rzucił się na łóżko.&lt;br /&gt;
- Cześć Felix. - odezwał się Golem Golem - Manfred opowiedział mi co się stało. Gdybym miał uczucia na pewno odczuwałbym teraz smutek i współczucie.&lt;br /&gt;
- Cześć. - wyrzucił z siebie Felix. Sięgnął po pierwszy z brzegu komiks. Przeczytał może ze dwie strony, po czym zasnął.&lt;br /&gt;
                                             ***&lt;br /&gt;
Pierwszą lekcją tego dnia była informatyka. Felix i Net nie byli w humorze. Praktycznie do nikogo się nie odzywali. Eftep jak to Eftep, zanudzał wykładem o wielkości akumulatora w komputerze i długości przewodów. Tradycyjnie już starał się przy tym pokazywać swój autorytet. Było to bardzo ciężkie dla kogoś kto go nie posiadał.&lt;br /&gt;
- No, skoro już skończyłem, to zobaczymy co z tego zapamiętaliście. - powiedział - Kogo by tu... Ooo pan Bielecki, nasza ameba informatyczna. Zapraszam do tablicy.&lt;br /&gt;
Net wcale nie wykazywał niechęci. Po prostu wstał i podszedł do tablicy. Nic sobie nie robił z chamstwa Eftepa, myślał tylko o Nice.&lt;br /&gt;
- Proszę mi powiedzieć, kiedy wynaleziono komputer**?&lt;br /&gt;
- Po co mi jest ta wspaniała wiedza?&lt;br /&gt;
- Rozumiem że nie wiesz?&lt;br /&gt;
- Chcę się tylko dowiedzieć z jakiego powodu mam to wiedzieć?&lt;br /&gt;
- Siadaj, pała!&lt;br /&gt;
Przez resztę lekcji Eftep przepytał jeszcze kilka osób. Po skończonej lekcji przyjaciele udali się do kwatery głównej. Usiedli w wielkich fotelach, a Net odpalił laptop.&lt;br /&gt;
- Manfred, sprawdź bazę danych szpitala. - powiedział - Sprawdź czy coś nie zmieniło się w sprawie Niki.&lt;br /&gt;
- A nie uważałeś jeszcze ostatnio, że nie chcesz wyjść z wprawy? - zapytał Manfred.&lt;br /&gt;
- Tak, ale nie tym razem.&lt;br /&gt;
- No dobra, ale to trochę potrwa. Już mam! - odezwał się po sekundzie.&lt;br /&gt;
- I co? - zapytał Felix.&lt;br /&gt;
- Nic się nie zmieniło, nadal się nie wybudziła.&lt;br /&gt;
- Dobra, mamy jeszcze trzy lekcje. Potem pojedziemy do niej. - postanowił Felix.&lt;br /&gt;
                                                ***&lt;br /&gt;
Kiedy lekcje się skończyły, przyjaciele narzucili kurtki i wybiegli przed szkołę. Już mieli iść w stronę autobusu, gdy nagle coś zatrąbiło. Odwrócili się. Za nimi stał Land Rover taty Felixa. Podeszli bliżej. W środku siedzieli rodzice Felixa i rodzice Neta.&lt;br /&gt;
- Wsiadajcie, jedziemy do szpitala. - rzucił tata Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*-słuchopis - wynalazek Felixa, jest to długopis z małym mikrofonem i przezroczystymi słuchawkami- został stworzony na sprawdziany z geografii. Da się przez niego dzwonić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
**- Taka ciekawostka - komputer wynaleziono w walentynki 1946 roku.Został skonstruowany przez J.P. Eckerta i J.W. Mauchly&#039;ego na Uniwersytecie Pensylwanii w USA.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika&amp;diff=31860</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika&amp;diff=31860"/>
		<updated>2020-05-27T16:13:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: /* Spis rozdziałów */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{MWW|Ha, widzisz, ja też mogę być główną postacią! Opowiadanie, które tu znajdziesz, jest na to dowodem! A to nie wszystko - całość powstaje tak, jak WikiFNiN - &#039;&#039;&#039;każdy może się dołączyć!&#039;&#039;&#039;. Ty też możesz je poprawiać, rozbudowywać i zmieniać. A pracy jest sporo! Co dokładnie? Zobacz niżej!}}&lt;br /&gt;
Opowiadanie &#039;&#039;&#039;Manfred oraz Felix, Net i Nika&#039;&#039;&#039; to pisany przez wiele osób utwór o przygodach [[Felix]]a, [[Net]]a, [[Nika|Niki]] oraz [[Manfred]]a, z punktu widzenia tego ostatniego. &#039;&#039;&#039;Przyłącz się&#039;&#039;&#039; do prac nad nim!&lt;br /&gt;
__NOTOC__&lt;br /&gt;
== Spis rozdziałów ==&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Ruch]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz|Ponury żniwiarz]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Trzy tryby]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Pytania bez odpowiedzi]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz|Ratusz]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred|Manfred]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej|Jak miało być lepiej to jest gorzej]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jest jeszcze gorzej|Jest jeszcze gorzej]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Kolejny atak|Kolejny atak]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Zamknięty|Zamknięty]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Morten w laptopie|Mortem w laptopie]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ucieczka Manfreda|Ucieczka Manfreda]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Morten we własnej osobie|Morten we własnej osobie]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/W podziemiach|W podziemiach]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/&amp;quot;Coś tu nie gra&amp;quot;|&amp;quot;Coś tu nie gra&amp;quot;]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/porwanie|porwanie]]&lt;br /&gt;
# [[Pobudka!]]&lt;br /&gt;
# [[Manfred oraz Felix, Net i Nika/Co my zrobimy?|Co my zrobimy?]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Jak edytować? ==&lt;br /&gt;
To opowiadanie tworzy wiele osób i każdy może je edytować. Dlatego, pamiętaj, że każdy może mieć swoją wizję opowiadania - nie narzucaj swojej innym! Jeśli chcesz napisać coś swojego, nowego - stwórz nowy rozdział lub rozwiń już istniejący. Staraj się nie zmieniać ogólnego sensu już napisanych rozdziałów, co nie oznacza, że nie możesz ich poprawiać - przeciwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdy nowy rozdział powinien nawiązywać do poprzednich i być niejako ich kontynuacją. Oczywiście w rozsądnych granicach. Każdy rozdział może przedstawiać inną przygodę (nie koniecznie z [[FNiN]], sam wymyśl co chcesz napisać).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Porady przy pisaniu ===&lt;br /&gt;
* Używaj szablonu &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{Szablon:Zajęte}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt; przy artykułach, w których wprowadzasz większe zmiany;&lt;br /&gt;
* nie wstawiaj cudzych tekstów;&lt;br /&gt;
* ogólnie o opowiadaniu dyskutuj na [[Dyskusja:Manfred oraz Felix, Net i Nika|tej stronie]], zaś o poszczególnych rozdziałach na ich stronach dyskusji;&lt;br /&gt;
* jeżeli używasz trudnych słów lub takich, które sam wymyśliłeś - wstawiaj przypisy z krótkim ich opisem;&lt;br /&gt;
* każdy rozdział dodaj do kategorii [[:Kategoria:Manfred oraz Felix, Net i Nika]] i stosuj w nim [[Szablon:Manop]];&lt;br /&gt;
* dodawaj rozdziały do spisu na tej stronie;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Co trzeba zrobić? ===&lt;br /&gt;
*Poprawić błędy językowe, ortograficzne i stylistyczne - w części rozdziałów są np. błędy typu Feliks, ą zamiast a, itd.;&lt;br /&gt;
* &#039;&#039;&#039;poszczególne rozdziały nie są teraz spójne z innymi: spróbuj to zmienić!&#039;&#039;&#039; (jeśli nie da się całości zebrać w jedno, spójne opowiadanie, można np. podzielić to na dwa-trzy mniejsze, ale bardziej spójne),&lt;br /&gt;
* znaczna część rozdziałów składa się tylko z dialogów, co nie wpływa najlepiej na akcję,&lt;br /&gt;
* rozdziały są krótkie, nierozbudowane - możliwe, że niektóre można by połączyć i rozbudować,&lt;br /&gt;
* należy zadbać o to, by całość opowiadanie była pisana z punktu widzenia Manfreda lub o nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tworzenie nowego rozdziału ===&lt;br /&gt;
Pisząc nowy rozdział &#039;&#039;&#039;nie&#039;&#039;&#039; tworzymy go na stronie [[-]]. Należy utworzyć nową stronę, nazywaną według zasady &#039;&#039;Manfred oraz Felix, Net i Nika/&amp;lt;tytuł rozdziału&amp;gt;&#039;&#039; i umieścić w niej szablon [[Szablon:Manop]], zaś w poprzednim rozdziale zmienić link do następnego (w szablonie Manop): z - na pełną nazwę nowego rozdziału. Na tej stronie - w spisie rozdziałów - dodaj link do nowego rozdziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Nowy artykuł}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== O opowiadaniu ==&lt;br /&gt;
Piszemy opowiadanie związane z serią &amp;quot;[[Felix, Net i Nika]]&amp;quot;, z punktu widzenia [[Manfred]]a lub o nim. Początkowo opowiadanie było tworzone w [http://forum.fnin.eu Forum Oficjalnego FanClubu], gdzie po jakimś czasie zostało usunięte - mało kto się nim zajmował. Teraz chcemy to zmienić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Manfred oraz Felix, Net i Nika]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Co_my_zrobimy%3F&amp;diff=31859</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Co my zrobimy?</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Co_my_zrobimy%3F&amp;diff=31859"/>
		<updated>2020-05-27T16:09:22Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: Utworzono nową stronę &amp;quot; Siedzieli na podłodze korytarza pięćdziesiątego pierwszego piętra Silver Tower. Za ich plecami znajdował się pierścień - pierścień stworzony przez Mortena, p...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
Siedzieli na podłodze korytarza pięćdziesiątego pierwszego piętra Silver Tower. Za ich plecami znajdował się pierścień - pierścień stworzony przez Mortena, prawdopodobnie aby zamiast do przeszłości, przeteleportować przyjaciół do Silver Tower. Pierwszy otrząsnął się Felix. - Musimy się stąd wydostać - powiedział - Jeżeli to sprawka Mortena, to grozi nam niebezpieczeństwo. A od siedzenia rozumu nam nie przybędzie.&lt;br /&gt;
- Felix ma rację. - powiedziała Nika - Dochodzi czwarta, jeśli wasi rodzice zorientują się rano że nie ma was w domach, to zaczną się martwić.&lt;br /&gt;
Felix podszedł do windy, zamknięta. Rozglądał się chwilę, po czym zauważył na końcu korytarza drzwi do wyjścia ewakuacyjnego. Podbiegł do nich, drzwi były zamknięte, więc wyciągnął klucz uniwersalny i zaczął szukać odpowiedniej końcówki. Nika podeszła do jednego z okien. Warszawa w nocy wyglądała pięknie. Wpatrywała się w nią chwilę, po czym odwróciła się i spojrzała na Neta, który siedział pod ścianą i się nie odzywał. Podeszła do niego i usiadła obok.&lt;br /&gt;
- Coś się stało? - zapytała.&lt;br /&gt;
- Nie wiem... To wszystko jest jakieś dziwne. - objął ją ramieniem - Ja dziękuję za takie życie. Ciągle tylko mamy jakieś kłopoty.&lt;br /&gt;
- Podejdźcie no tu! - zawołał Felix - Sam sobie nie poradzę.&lt;br /&gt;
Net i Nika podbiegli do niego.&lt;br /&gt;
- Otworzyłem tamte drzwi, ale za nimi były te. Morten to przewidział. - to mówiąc wskazał na drzwi.&lt;br /&gt;
Były to wielkie drzwi ze stali. Miały klamkę ze strony przyjaciół, natomiast nie miały otworu na klucz.&lt;br /&gt;
Net popatrzył na Felixa a Felix popatrzył na Neta.&lt;br /&gt;
- Nika... mogłabyś? - zapytał po chwili Net - przynajmniej spróbuj.&lt;br /&gt;
Nika nie odpowiedziała. Stanęła na wprost drzwi i uniosła ręce. Po kilku sekundach drzwi ze zgrzytem zawiasów wyleciały z futryny i z głośnym hukiem runęły na ziemię. Nika cofnęła się o dwa kroki i omal nie wpadła na Neta, który w ostatniej chwili ją złapał.&lt;br /&gt;
- Wszystko dobrze? - zapytał zaniepokojony Net.&lt;br /&gt;
- Chyba tak... tylko trochę słabo się czuję. - odparła - Ale dam radę iść.&lt;br /&gt;
Dwie minuty później byli już na dole. Pożegnali się i każdy poszedł w swoją stronę.&lt;br /&gt;
                                              ***&lt;br /&gt;
Rano Felix i Net spotkali się pod szkołą. &lt;br /&gt;
- Widziałeś gdzieś Nikę? - zapytał Net - Za dwie minuty lekcja, a jej nigdzie nie ma.&lt;br /&gt;
- Nie widziałem, może się spóźni. - odparł Felix.&lt;br /&gt;
- Oby...&lt;br /&gt;
Weszli do szkoły i od razu skierowali się do sali geograficznej. Usiedli na miejscach w ostatniej chwili, bowiem do klasy wkroczyła właśnie dumnym krokiem Konstancja Konstantynopolska - geograficzka. Po jej minie można było wywnioskować, że dla uczniów tej klasy, nie będzie to najprzyjemniejsza lekcja. Po kilku minutach zaczęła wykład - A więc dzisiaj porozmawiamy o...&lt;br /&gt;
- Psst...Felix. - szepnął Net.&lt;br /&gt;
Felix postanowił się nie odzywać, żeby nie zwracać uwagi nauczycielki.&lt;br /&gt;
- Ej...Felix. - szepnął Net już trochę głośniej.&lt;br /&gt;
Felix dalej nie reagował.&lt;br /&gt;
- Felix! - teraz Net już prawie krzyczał- Felix!!!&lt;br /&gt;
- Widać że pan Bielecki chce podejść do tablicy. - nagle odezwała się nauczycielka - No prosze, zapraszam.&lt;br /&gt;
Net niechętnie wstał i ruszył w stronę tablicy zerkając co chwilę znacząco na Felixa.&lt;br /&gt;
- Dobrze, podaj liczbę ludności w Oslo.&lt;br /&gt;
- Yyy... czterysta...&lt;br /&gt;
- Źle! Gęstość zaludnienia Manhattanu.&lt;br /&gt;
- Jakieś czter...&lt;br /&gt;
- Siadaj jedynka!&lt;br /&gt;
                                             ***&lt;br /&gt;
Po lekcji geografii Felix i Net udali się do kwatery głównej. Usiedli w starych fotelech, a Net odpalił laptop.&lt;br /&gt;
- Zadzwonimy do Niki. - powiedział Net - Sprawdźmy czemu nie ma jej w szkole.&lt;br /&gt;
Net włączył Net.com i wywołał Nikę. Czekali 5 minut a ona dalej nie odbierała.&lt;br /&gt;
- No co jest?! - krzyknął Net - Coś musiało się stać!&lt;br /&gt;
- Uspokój się! - powiedział Felix - Chodź, jedziemy do niej.&lt;br /&gt;
Pół godziny później byli już pod jej blokiem. Od razu wbiegli na górę i zaczęli pukać do drzwi.&lt;br /&gt;
- Nika! - zaczęli obydwoje wołać.&lt;br /&gt;
Nikt nie odpowiadał więc Felix wyjął klucz uniwersalny i otworzył drzwi. Wbiegli do środka i stanęli jak wryci. Nika leżała na ziemi, nie ruszała się.&lt;br /&gt;
- Nika! - znowu krzyknęli jednocześnie.&lt;br /&gt;
Przez następną minutę próbowali ją obudzić. Bez skutku.&lt;br /&gt;
- Felix! - krzyknął Net - dzwoń na pogotowie!&lt;br /&gt;
- Nie mogę - odpowiedział Felix - Zaczną pytać o jej rodziców, a wtedy dowiedzą się że oni nie żyją...&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31857</id>
		<title>Minihelikopter</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31857"/>
		<updated>2020-05-27T07:26:59Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Minihelikopter - &#039;&#039;&#039;mały helikopter stworzony przez Felixa. Pomógł z zlokalizowaniu Gangu Niewidzialnych Ludzi. [[Strona główna|Felix]] zgubił helikopter. Znajduje go woźna [[Strona główna|Pani Pumpernikiel]], zabiera helikopter do domu i przekazuje go swoim dzieciom. Przyjaciele odzyskują zabawkę przy pomocy zdalnego sterowania. Gdy wracają helikopterem do  [[Strona główna|Kwatery Głównej]],zauważają uciekający [[Strona główna|Gang Niewidzialnych Ludzi]] z kolejnego napadu. Przez chwilę ich śledzą, po chwili helikopter się wyładowuje ale [[Strona główna|Felix, Net i Nika ]] zdążyli już poznać prawdę.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31856</id>
		<title>Minihelikopter</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31856"/>
		<updated>2020-05-27T07:21:44Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Minihelikopter - &#039;&#039;&#039;mały helikopter stworzony przez Felixa. Pomógł z zlokalizowaniu Gangu Niewidzialnych Ludzi. Felix zgubił helikopter. Znajduje go woźna Pani Pumpernikiel, zabiera helikopter do domu i przekazuje go swoim dzieciom. Przyjaciele odzyskują zabawkę przy pomocy zdalnego sterowania. Gdy wracają helikopterem do Kwatery Głównej ,zauważają uciekający Gang Niewidzialnych Ludzi z kolejnego napadu. Przez chwilę ich śledzą, po chwili helikopter się wyładowuje ale Felix, Net i Nika zdążyli już poznać prawdę.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31855</id>
		<title>Minihelikopter</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31855"/>
		<updated>2020-05-27T07:20:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Minihelikopter - &#039;&#039;&#039;mały helikopter stworzony przez Felixa. Pomógł z zlokalizowaniu Gangu Niewidzialnych Ludzi. Felix zgubił helikopter. Znajduje go sprzątaczka [[Użytkownik:Kixga|Kixga]] ([[Dyskusja użytkownika:Kixga|dyskusja]]) 09:20, 27 maj 2020 (CEST)Pani Pumpernikiel, zabiera helikopter do domu i przekazuje go swoim dzieciom. Przyjaciele odzyskują zabawkę przy pomocy zdalnego sterowania. Gdy wracają helikopterem do &#039;Kwatery Głównej&#039; ,zauważają uciekający &amp;quot;Gang Niewidzialnych Ludzi&amp;quot; z kolejnego napadu. Przez chwilę ich śledzą, po chwili helikopter się wyładowuje ale Felix, Net i Nika zdążyli już poznać prawdę.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31854</id>
		<title>Minihelikopter</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31854"/>
		<updated>2020-05-27T07:18:26Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Minihelikopter - &#039;&#039;&#039;mały helikopter stworzony przez Felixa. Pomógł z zlokalizowaniu Gangu Niewidzialnych Ludzi. Felix zgubił helikopter. Znajduje go sprzątaczka &amp;quot;Pani Pumpernikiel&amp;quot;, zabiera helikopter do domu i przekazuje go swoim dzieciom. Przyjaciele odzyskują zabawkę przy pomocy zdalnego sterowania. Gdy wracają helikopterem do &#039;Kwatery Głównej&#039; ,zauważają uciekający &amp;quot;Gang Niewidzialnych Ludzi&amp;quot; z kolejnego napadu. Przez chwilę ich śledzą, po chwili helikopter się wyładowuje ale Felix, Net i Nika zdążyli już poznać prawdę.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31853</id>
		<title>Minihelikopter</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31853"/>
		<updated>2020-05-27T07:18:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Minihelikopter - &#039;&#039;&#039;mały helikopter stworzony przez Felixa. Pomógł z zlokalizowaniu Gangu Niewidzialnych Ludzi. Felix zgubił helikopter. Znajduje go sprzątaczka &amp;quot;Pani Pumpernikiel&amp;quot;, zabiera helikopter do domu i przekazuje go swoim dzieciom. Przyjaciele odzyskują zabawkę przy pomocy zdalnego sterowania. Gdy wracają helikopterem do &#039;&amp;quot;Kwatery Głównej&amp;quot;&#039; ,zauważają uciekający &amp;quot;Gang Niewidzialnych Ludzi&amp;quot; z kolejnego napadu. Przez chwilę ich śledzą, po chwili helikopter się wyładowuje ale Felix, Net i Nika zdążyli już poznać prawdę.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31852</id>
		<title>Minihelikopter</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Minihelikopter&amp;diff=31852"/>
		<updated>2020-05-27T07:17:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Minihelikopter - &#039;&#039;&#039;mały helikopter stworzony przez Felixa. Pomógł z zlokalizowaniu Gangu Niewidzialnych Ludzi. Felix zgubił helikopter. Znajduje go sprzątaczka &amp;quot;Pani Pumpernikiel&amp;quot;, zabiera helikopter do domu i przekazuje go swoim dzieciom. Przyjaciele odzyskują zabawkę przy pomocy zdalnego sterowania. Gdy wracają helikopterem do &amp;quot;Kwatery Głównej&amp;quot; ,zauważają uciekający &amp;quot;Gang Niewidzialnych Ludzi&amp;quot; z kolejnego napadu. Przez chwilę ich śledzą, po chwili helikopter się wyładowuje ale Felix, Net i Nika zdążyli już poznać prawdę.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/porwanie&amp;diff=31850</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/porwanie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/porwanie&amp;diff=31850"/>
		<updated>2020-05-26T20:31:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: Błędy ortograficzne i gramatyczne&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/&amp;quot;Coś tu nie gra&amp;quot;|-}}&lt;br /&gt;
Godzinę później, kiedy Nika skończyła pisać konkurs, przyjaciele dalej zastanawiali się nad słowami Felixa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{***}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia spotkali się przed salą informatyczną. Gdy usłyszeli dzwonek weszli do sali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dziś zajmiemy się zaawansowanym edytorem grafiki czyli &amp;quot;Paint&amp;quot; - rozpoczął słowotok Eftep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...tak zaawansowany jak mój mózg - powiedział konspiracyjnie i cicho Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix i Nika parsknęli śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Co was tak śmieszy!!!?? - wrzasnął Eftep. - Bielecki, do tablicy!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net zwlekł się z krzesła i poczłapał do tablicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Powiedz co umiesz na temat &amp;quot;Painta&amp;quot;. - zaczął Eftep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wiem że to edytor grafki o mało rozdzielczym obrazie - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dobrze - powiedział Eftep - zaloguj się do komputera i otwórz Paint.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net podszedł do komputera i zalogował się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Proszę pana tu nie ma Painta - odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czyli odmawiasz wykonania zadania - wyszczerzył zęby nauczyciel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chwilę. - Net zaczął klawiszować w niesamowitym tempie aż Eftep wytrzeszczył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Zrobione - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle do sali informatycznej wszedł dyrektor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bielecki, musimy porozmawiać. - powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała klasa a przede wszystkim Net się zdziwił. Net wyszedł z klasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy był już w gabinecie Stokrotki, ten powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chcę, żebyś był administratorem sieci szkolnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Neta aż przytkało.&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/&amp;quot;Coś tu nie gra&amp;quot;|}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pobudka!&amp;diff=31849</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pobudka!</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pobudka!&amp;diff=31849"/>
		<updated>2020-05-26T20:26:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Kixga: Błędy ortograficzne i gramatyczne&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Pobudka:&lt;br /&gt;
po doznaniu z dyrektorem, Net myślał prawie cały czas tylko o tym. Nie wiedział, czy to dobry pomysł. Ostatnio zbyt dużo się działo.&lt;br /&gt;
Po powrocie do klasy Eftep kontynuował pytanie Neta.&lt;br /&gt;
- Bielecki, powiedz ile funkcji ma Paint!&lt;br /&gt;
- Tyle, ile pana mózg - wyszeptał Net, po czym głośno dodał - Tyle ile jest na świecie k.....&lt;br /&gt;
- Jedynka! - przerwał mu nauczyciel.&lt;br /&gt;
                                 ***&lt;br /&gt;
Zdziwiony Net po powrocie musiał przebyć ostrą rozmowę z rodzicami. W końcu dali się namówić na to, że głupota Eftepa jest większa od świata, a jego mózg mniejszy od znaczka &amp;quot;-&amp;quot; na klawiaturze komputera. &lt;br /&gt;
                             ***&lt;br /&gt;
Wieczorem wszyscy udali się do Felixa wymyślić nowy plan.&lt;br /&gt;
- Pamiętacie pierścień Wunrung? Jak byśmy tak  się cofnęli w czasie i od razu zwalczyli Mortena.- powiedział Net.&lt;br /&gt;
- Nie wiem, to trochę daleko - mam lepszy pomysł! Sam skonstruuję pierścień! Nie możemy zapomnieć jednak, że nie wszystko musi pójść dobrze. To zgoda? - zapytał Felix&lt;br /&gt;
- Tak - odpowiedziała reszta.&lt;br /&gt;
                          ***&lt;br /&gt;
Minął tydzień, jest godzina 3 w nocy. Neta obudziło pukanie;&lt;br /&gt;
- Pobudka! - to krzyczeli Nika i Felix. - Wyskakuj z wyra!&lt;br /&gt;
- Skonstruowałem teleporter! Jest w moim pokoju. - Powiedział Felix&lt;br /&gt;
- Dziżas, jesteś pewien, że działa? - niedowierzał Net.&lt;br /&gt;
- Tak! Obsługuje się go przez komputer.&lt;br /&gt;
Przyjaciele poszli do domu Felixa, ustawili datę na dzień przed rozpoczęciem nauki w gimnazjum i wskoczyli. &lt;br /&gt;
Wtedy otoczyła ich ciemność. Spadali niewiadomo gdzie. Zatrzymali się w czarnej odchłani. &lt;br /&gt;
- Nie no, super! A nie mówiłem?! - zdenerwował się Net.&lt;br /&gt;
Lecz wtedy wszystko stało się jasne. Poznali 51 piętro Silver Tower.&lt;br /&gt;
- Morten! - krzyknęli wszyscy.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Kixga</name></author>
	</entry>
</feed>