5.00
(1 głos)

Symfonia Mórz

Z WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Symfonia Mórz
Symfonia Mórz

Symfonia Mórz - statek handlowy, na którego przyjaciele natrafili w roku 2110. Jego kapitanem jest Wędrowiec. Wygląda, jakby był zrobiony z drewna, jednak jest to dużo mocniejszy i kilka razy lżejszy produkt biomechów, z czasów, gdy wiernie służyły ludziom.

Wygląd[edytuj | edytuj kod]

Z odległości pół kilometra wygląda jak bardzo stary żaglowiec, podwieszony pod baterią czarnych balonów. Widać też coś jakby wolno obracające się śmigła. Jak to stwierdził Net - balono-żaglo-kopter. Kadłub przypomina zmniejszony model żaglowca Santa Maria, na którym Kolumb dopłynął do Ameryki. Do masztów, zamiast żagli, przymocowane są liny z gigantycznymi, czarnymi balonami, ułożonymi w odwrócone grono. Po bokach kadłuba sterczą wysięgniki. Rozwieszono na nich płachty błyszczących, granatowych szkiełek. Po obu stronach rufy, przed wielkim sterem, obracają się dwa śmigła, dające pojazdowi napęd w nieruchomym powietrzu. W burcie na dziobie jest otwierana klapa z wysuwaną kotwicą, identyczny otwór znajduje sie także na rufie. Widnieje tam nazwa - Symfonia Mórz.

Na pokładzie leży mnóstwo lin, kołowrotków i bloczków. Z przodu pokład główny kończy się podwyższeniem z małymi drzwiczkami i schodami, prowadzącymi na część dziobową. Z tyłu tworzy dwa spore stopnie wraz z tylną nadbudówką, przekrytą spadzistym dachem i latarenkami. Tam też prowadzą strome schody. Na mostku, znajdującym się na tylnym pokładzie, tuż pod nadbudówką, obok koła sterowego zainstalowana jest konsola. To dzięki niej możliwe jest pompowanie balonów. Za rufą mieści się kambuz - kuchnia na statku.

W razie niebezpieczeństwa w postaci biomechów, wystarczy dmuchnąć w niesłyszalny dla ludzi gwizdek. Wtedy spod pokładu, przez kwadratowe otwory wybiegają fosforyzujące na zielono, szkolone tarantule.

Komentarze (0)

Komentarze (0) [Pomoc]


Nie możesz publikować komentarzy.