5.00
(6 głosów)

Babcia Adelajda: Różnice pomiędzy wersjami

Z WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
m
Linia 2: Linia 2:
  
 
== Wygląd ==
 
== Wygląd ==
Starsza pani w jasnych jeansach i białych adidasach. Nosiła wąskie okulary na łańcuszku. Mówiła z lekkim angielskim akcentem i miała żwawy krok. Przyjechała z torbą z krokodylej skóry na kółkach i sporą torbą na ramię. Przyleciała ze starszą panią na wózku inwalidzkim. [[Net]] nazwał ją [[Prateściowa|prateściową]]. Była stanowczą kobietą i energiczną; gdy przyjechała, wprowadziła do domu trochę porządku.
+
Starsza pani w jasnych jeansach i białych adidasach. Nosiła wąskie okulary na łańcuszku. Mówiła z lekkim angielskim akcentem i miała żwawy krok. Przyjechała z torbą z krokodylej skóry na kółkach i sporą torbą na ramię. Przyleciała ze starszą panią na wózku inwalidzkim. [[Net]] nazwał ją [[Prateściowa|prateściową]]. Była stanowczą i energiczną bietą kobietą; gdy przyjechała, wprowadziła do domu trochę porządku.
  
 
[[Kategoria:Bohaterowie]]
 
[[Kategoria:Bohaterowie]]
 
{{Vote}}
 
{{Vote}}

Wersja z 19:09, 9 maj 2013

Babcia Adelajda - mama Liliany Bieleckiej. Wyemigrowała z Polski do Australii w latach siedemdziesiątych. Zostawiła w Polsce mamę Neta i męża. Początkowo babcia mieszkała i pracowała w Wielkiej Brytanii, potem przeniosła się do Australii. Plan był taki, że ściągnie do siebie rodzinę, jednak dziadek Neta działał w opozycji i nie dostał paszportu. Gdy komuna już upadła i dziadek mógł wreszcie wyjechać, okazało się, że w tym czasie babcia poznała kogoś w Australii, zażądała więc rozwodu i założyła nową rodzinę. Net nie znał jej i nie wiadomo mu było czy rodzice utrzymywali z nią jakiś kontakt. Pojawia się dopiero w piątej części, gdzie przyjeżdża do Polski razem z Prateściową, by pomóc córce w opiece nad bliźniętami. Jej drugiego męża zjadł krokodyl. Pod koniec ósmego tomu postanawia wyjechać z Polski.

Wygląd

Starsza pani w jasnych jeansach i białych adidasach. Nosiła wąskie okulary na łańcuszku. Mówiła z lekkim angielskim akcentem i miała żwawy krok. Przyjechała z torbą z krokodylej skóry na kółkach i sporą torbą na ramię. Przyleciała ze starszą panią na wózku inwalidzkim. Net nazwał ją prateściową. Była stanowczą i energiczną bietą kobietą; gdy przyjechała, wprowadziła do domu trochę porządku.

Komentarze (0)

Komentarze (0) [Pomoc]


Nie możesz publikować komentarzy.