Pani Kurtacz - żona Pana Kurtacza i matka Gilberta. Co tydzień robi grochówkę. Jest bardzo opiekuńcza. Gdy idą goście udaje, że czyta książkę albo staje nieruchomo koło fortepianu jakby pozowała do portretu i wita ich. W trakcie rozmowy używa aż za dużo zdrobnień, a między odpowiedzią, a kolejnym zdaniem zwykle następuje przerwa. Uważa, że jej mąż ma poczucie humoru. Panicznie boi się ognia, ale wyszła za mąż, kiedy mężczyzna obiecał jej, że wszystkie doświadczenia przeprowadza w temperaturze pokojowej.

W światach alternatywnych bardziej oddalonych od świata zero kobieta nie zdecydowała się wyjść za mąż za Henryka Kurtacza, więc nie wiadomo, jakie są jej dalsze losy. Stało się tak na pewno w światach B75 i B800.

WyglądEdytuj

Jest to szczupła, wręcz koścista, jasnowłosa kobieta. Ubiera się oldskulowo, jednak sama uważa się za bardzo modną kobietę. Na imprezę sylwestrową ubrała garsonkę mocno zwężoną w talii w stylu z lat trzydziestych. Gdy jest zimno ubiera grube rękawice i staroświecki płaszcz, który według jej męża jest wykonany z futra szybujących jamników tasmańskich.

Komentarze (0)


Nie możesz publikować komentarzy.