Sierżant Konopka

Sierżant Konopka - młody milicjant z beżową teczką w dłoni. Przesłuchiwał Felixa, Neta i Nikę w bazie w Warszawie, podczas jednej z ich wypraw w przeszłość, około roku 1972-74, kiedy to trafili w czasy PRL-u.

PrzesłuchanieEdytuj

Podczas przesłuchania, próbował wygiąć lampę stojącą na stole, tak aby świeciła przyjaciołom w oczy. Zrobił to jednak za mocno i wyrwał jakiś przewód w środku. Zabzyczało, zasyczało i żarówka zgasła. Reakcją Konopki było głośne przekleństwo. Opuścił klosz do poprzedniej pozycji, zaczął pukać w lampę i potrząsać nią. Zamrugała i zapaliła się. Odstawił ją delikatnie na stół, nie próbując więcej żadnych operacji. Wysypał zawartość torby Niki i wygrzebał błyszczyk. Stwierdził, że nastolatka nie powinna mieć pieniędzy na takie luksusy, na które człowiek pracujący zarabia tydzień. Następnie zganił dziewczynę za to, że czyta książki po angielsku, zamiast po rosyjsku. Kiedy dowiedział się, że przyjaciele przybyli z Londynu, bardzo się ucieszył i od razu zanotował to w papierach z teczki. Został wyproszony z pokoju przesłuchań przez porucznika Zubera.

Komentarze (0)


Nie możesz publikować komentarzy.