Manfred oraz Felix, Net i Nika/Sen bez końca.
- Nie wiem za bardzo, o co chodziło Felixowi. - powiedział Net, kiedy znajdowali się już na schodach. - Wszystko OK, zaraz będą wyniki konkursu, a ty jesteś mistrzynią więc sobie superancko poradzisz. O! Już chyba zaczynają. - A propos, on właśnie się gdzieś zawieruszył. - Nieważne... - zamachnął ręką Net i razem ruszyli do żródła muzyczki.
- Uwaga! Uwaga! I oto wyniki konkursu!!! Trzecie miejsce zajęła Magdalena Wojtenkął -
wywołana podeszła na podium, odebrała dyplom i powróciła na miejsce. - Miejsce drugie zajął Kamil Nowak! - Wywołany poszedł w ślady poprzedniczki. W międzyczasie Net oraz Nika zajęli miejsca. Osobistość krzycząca przez mikrofon pochyliła się nad asystentem, z którym chwilę coś szeptał. - I oto miejsce pierwsze ma... Nika Mickiewicz! Brawa dla laureatki! Nika stała na podium z uśmiechem na ustach.
***
Nika oraz Net wyszli już dawno, lecz nie mogli odnaleźć własnych domów. Wszystkie wydawały im się podejrzanie podobne. Obejrzeli się dokłdnie na wszystkie strony. Obu z nich korciło, by otworzyć któreś drzwi, i sprawdzić co jest w środku. W końcu Net nie wytrzymał pobiegł do dęboych, cięzkich drzwi, ozdobionych metalowymi dekoracjami, takimi samymi jak drzwi budynku, w którym rozgrywał się konkurs. Otworzył drzwi, gdzie zaskoczyła go twarz Felixa wyłaniająca się z lekkiego półmroku. Nika pobiegła tam za nim. - Skąd wiedziałeś, ż wejdziemy tutaj? - Wszystkie budynki to ten sam w którym rozgrywał się konkurs. Znaleźliśmy się w czymś podobnym do Pałacu Snów. Ktoś nas uśpił przed wejściem do budynku, przewiózł na Senną do snotronów i włożył tak, byśmy nie odczuli różnicy. Były to snotrony, specjalnie takie, z których się nie mozna uwolnić. - I co my teraz zrobimy? Jak będziemy żyć w tym durnym świecie? - Nie wszystko stracone - powiedział Felix.