UWAGA! Zmień skórkę na Wektor!
Znane są problemy występujące przy używaniu skórek innych niż Wektor.
Aby zapewnić komfortową pracę z WikiFNiN, zalecana jest zmiana skórki na Wektor - możesz tego dokonać na stronie swoich preferencji zaznaczając Wektor.
Zapraszamy do dalszego rozbudowywania WikiFNiN!

Muzeum Gazownictwa

Z WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Muzeum Gazownictwa występuje(ą) tylko w książce pt. Felix, Net i Nika oraz Ściema Smoczysława
Inne artykuły związane z tą książką znajdziesz w tej kategorii
Utworzono niewiele (4) artykułów dotyczących tej książki - może mógłbyś pomóc?

Muzeum Gazownictwa - ceglany budynek na warszawskiej Woli. Kustoszem muzeum jest Smoczysław Ziętara. Szatniarka to Pani Janina, która nie wpuszcza nikogo, kto nie zostawi w szatni okrycia lub jakiegoś przedmiotu. Kustosz i szatniarka zawsze przestrzegają regulaminu co doprowadziło do przykrych zdarzeń.

Wycieczka[edytuj]

Wycieczka była nagrodą w konkursie międzyklasowym. Konkurs wprawdzie druga „a” przegrała z drugą „b”, ale gdy zwycięzcy zrozumieli, że nie chodzi o wycieczkę zagraniczną, wycieczkę w góry ani nawet wycieczkę do fabryki czekolady, postanowili za wszelką cenę pozbyć się niewygodnej nagrody. Oddali ją klasie drugiej „a”. Wycieczka została opisana w opowiadaniu Felix, Net i Nika oraz Ściema Smoczysława.

Eksponaty[edytuj]

  • kuchenka Krysia
  • kuchenka Czesława zwana Trującą Cześką
  • kuchenka Niki
  • wiele starych butli z gazem i kuchenek

Wybuch[edytuj]

Podczas zwiedzania Sali Zagrożeń i Zaniedbań Związanych z Gazownictwem, Felix zauważa, że w jednej z z butli ulatnia się gaz. Niespokojny mówi o tym kustoszowi ale ten niczym się nie przejmując zapala zapalniczkę mówiąc że nic się nie stanie. Zaraz po zapaleniu zapalniczki następuje wybuch który więzi cała klasę. Odcięło ich, żeby pożar nie przedostał się do innych sekcji. Żeby wyjść trzeba nacisnąć po drugiej stronie pancernych drzwi czerwony guzik który mógł nacisnąć tylko ktoś z zewnątrz. Wszystko było tam kuloodporne okna itp. Wyjście znalazł pan Cedynia, wychodząc po płaszcz. Smoczysław wiedział o tym przejściu, ale nikomu nie powiedział bo było to przejście służbowe i tylko on mógł przez nie przejść.

0.00
GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka


Nie masz uprawnień do komentowania. Może powinieneś(aś) się zalogować lub zarejestrować? To zajmie tylko chwilę!