Bulbot - robot skonstruowany przez Felixa w celu przeszukiwania jeziora Czerwona Hańcza w poszukiwaniu skarbów. Nika na znak odcumowania (czyli wypuszczenia łodzi na wyprawę) dotknęła nogą (a dokładniej Martensem) Bulbota. Pływa bardzo powoli, a dodatkowo zwalnia przy skręcaniu.

Bulbot
Bulbot

Wygląd

Bulbot przypomina zabawkową łódź podwodną ze steampunkowej bajki. Jest obły i wielkości korpusu dużego psa. Zwarty kadłub, z powyginanej, miedzianej blachy, jest zakończony z przodu półkulą przypominającą część łyżki wazowej, a z tyłu wielołopatową śruba osłoniętą poziomym i pionowym sterem. Z przedniej części kadłuba wystają poziome, blaszane płetwy, a na samej górze znajduje się obły kiosk z wysoką anteną zrobioną z drutu. W kilku miejscach wystają różnego rodzaju sensory. Z przodu umieszczony jest także reflektor. Robot nie jest szczelny - Felix zrezygnował z pancernej konstrukcji, gdy obliczył ciśnienie panujące na dnie jeziora. Zamiast tego uszczelnione zostały tylko te elementy, które muszą być wodoodporne. W środku plączą się kable, a elektronika jest zalana zielonkawą żywicą epoksydową - nie można już nic z nią zrobić, ale na pewno nie zamoknie. Kostki żywicy są przymocowane drutami do kadłuba. Z klapki wystaje kabel USB. W centralnej części jest przylepione taśmą plastikowe pudełko z grubą uszczelką, wewnątrz którego spoczywa tablet. Wewnątrz wieżyczki znajduje się brązowy balon z czerwoną diodą na czubku wypełniony sprężonym powietrzem i przyczepiony linkami do kadłuba. W razie potrzeby napełnia się, a Bulbot wynurza się. Z boku pod klapką osłoniętą elastycznym kapturkiem jest przycisk zasilania.

Dla ułatwienia przenoszenia po obu stronach wieżyczki dokręcone są dwa uchwyty, a na szczycie ucho do podieszania na haku.

Testy

Bulbot testowany był dwa razy.

Pierwszy test

Pierwszy raz Felix, Net i Nika poszli go testować wieczorem na basenie w pałacu kultury. Ciśnienie wody wcisnęło przełącznik i wyłączyło Bulbota. Następnie z wieżyczki wysunął się balon a robot zaczął się wynurzać. Na basenie były obecne także pływaczki synchroniczne, które zostały wystraszone przez robota.

Drugi test

Drugi raz Felix i Net poszli szukać fontanny, aby przetestować Bulbota. Wszystkie były za płytkie, nieczynne lub w inny sposób nienadające się do testów. Następnie Net zauważył furgonetkę Filtrów warszawskich i wpadł na pomysł, żeby wpuścić go do nich. Samochód zawiózł ich w inne miejsce, a dodatkowo Felix protestował, że nie zanurzy go w zbiornikach z czystą wodą. Później jednak poszli do budynku Filtrów, ale obawiali się, że mogą coś zepsuć, więc wyszli bez testów. W końcu poszli do zoo, gdzie przetestowali robota w akwarium z rekinami.

Misja Bulbota

Przez większość wyjazdu Bulbot leżał w kuferku, ponieważ albo ktoś był w obozie, a Felix nie chciał ujawniać go, albo wszyscy, włącznie z przyjaciółmi, byli poza nim. Dopiero ostatniego dnia superpaczka wysłała go, aby opłynął jezioro i zrobił zdjęcia brzegu. Po powrocie przyjaciele przejrzeli zdjęcia i zobaczyli Zosię na jednym z nich, która byłą uznana za zaginioną.

Komentarze (5)

Loading comments...