Wykrywacz Obcych Naleciałości (w skrócie WON) - stosowany był podczas projektu Poprawność i Czystość, prowadzonego w Gimnazjum im. prof. Stefana Kuszmińskiego w trzeciej części. Jest to niewielkie urządzenie, wykrywające słowa nienależące do języka polskiego oraz wulgaryzmy.

Wygląd

Jest to mała, czarna tulejka z krótką antenką i klipsem do przypięcia, np. do bluzy.

Prawdziwe przeznaczenie

Felix, Net i Nika odkryli, że program Poprawność i Czystość (a więc i WON-y) jest jedną wielką mistyfikacją, służącą agentom w czerni do podsłuchiwania ich rozmów - WON-y były przekaźnikami.

Działanie

WON to małe urządzenie, które podczas mówienia sprawdza, jak wyrażają się dzieci. W założeniu ogólnym potrafić miało ono jedynie wychwytywać niepoprawne wyrazy, a osoby, które nie używają niepoprawnych wyrazów, nie zauważają jego obecności.

Kiedy WON wykryje niepoprawny wyraz, zaczyna piszczeć, dodatkowo nalicza punkty karne. Są one przeliczane na ocenę z języka polskiego i bezpośrednio wpływają na ocenę semestralną. Niestety nie da się go wyłączyć, więc podczas nauki języków obcych w Gimnazjum im. prof. Stefana Kuszmińskiego uczniowie podostawali po kilkaset punktów karnych. W jego słowniku nie ma także słownictwa powszechnie używanego w informatyce i nie tylko, jak np.:

  • laptop,
  • komputer,
  • pecet,
  • komp,
  • notebook,
  • shift,
  • enter,
  • Windows
  • mysz komputerowa,
  • ani nawet samej nazwy WON.

Po pewnym czasie WON-y przestawały działać, nie wykrywały złego słownictwa, lecz nadal podsłuchiwały użytkowników.

Komentarze (1)

Loading comments...