Manfred oraz Felix, Net i Nika/W podziemiach
Gdy wyszli, znaleźli się w ciemnym pomieszczeniu.
- Noż po prostu! Egipskie ciemności... - krzyknął Net, potykając się o wybrzuszenie w podłodze.
- Ciii... - uciszyła go Nika.
Felix zamknął zejście i wyjął latarkę.
- Właściwie... nie wiemy czego szukamy - zauważył.
Zaczęli się rozglądać po pomieszczeniu, gdy odezwał się Manfred:
- W kącie jest drabina. Prowadzi do korytarza, którym można dojść do magazynu.
- Dzięki. - powiedział Net i zaczął schodzić w dół.
Nagle usłyszeli odgłos, jakby ktoś rozwalił stertę drewna.
- Nic się nie stało! - zakomunikował Net - Włazicie?!
Gdy wszyscy byli już na dole, Felix włączył latarkę, spojrzał przez noktowizor i powiedział:
- Nikogo tu chyba nie ma.
Zaczęli iść tunelem, omijając wodę i szczury, co jakiś czas przemykające pod ścianą. Gdy zaczęli dochodzić do źródła światła, usłyszeli ciche brzęczenie.
- To jakieś serwery - stwierdził Manfred.
- Sprawdź, co się na nich znajduje. Zablokuj wszelkie połączenia sieciowe, zamul łącza Wi-Fi.
- Spox, się robi, szefie - mruknął Manfred i wziął się do roboty.
Net spiorunował kamerę wzrokiem, na tyle, na ile było to możliwe w zupełnej ciemności.
W tym czasie Felix wszedł do środka i kliknął włącznik na ścianie
Światło zapaliło się i rozległ się niski głos:
- Czyżbyście próbowali mnie zniszczyć? Mnie, Mortena? Ech, jesteście naiwni! Nie macie szans ze mną!
- Czyżby? - odezwał się Manfred.
- To ty! Ha, ha, nie zablokujesz mi wyjścia do komputera podłączonego do sieci!
Nika rzuciła się do komputera i zaczęła odłączać wszelkie kable podłączone do niego, po czym zobaczyła dziwny przedmiot, przypominający małą szafę.
- Net! - Zawołała - Chodź tu!
Net podbiegł do niej i zapytał:
- O co cho-? - nie dokończył, widząc, co się stało.
Morten, widząc, że wszelkie możliwości ucieczki do sieci są zablokowane, odezwał się:
- Może przejdziecie na moją stronę...?
Net w tym czasie podpiął się do szafy i zaczął sprawdzać system. Okazało się, że to program z wszelkimi poleceniami dla Żniwiarzy. Chłopak zaczął myśleć, aż udało mu się dla każdego Żniwiarza-Robota ustawić polecenie usunięcia wszelkich danych i autodestrukcji samych robotów. Morten krzyknął:
- Nieee!
Jego komputer się przegrzał. Felix, Net i Nika szybko wyszli z pomieszczenia i udali się na konkurs.
