4.00
(1 głos)

Manfred oraz Felix, Net i Nika/porwanie

Z WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Godzinę później, kiedy Nika skończyła pisać konkurs, przyjaciele nadal zastanawiali się nad słowami Felixa.

***

Następnego dnia spotkali się przed salą informatyczną, gdy usłyszeli dzwonek weszli do sali.

- Dziś zajmiemy się zaawansowanym edytorem grafiki, czyli Paint. - rozpoczął słowotok Eftep.

- ...tak zaawansowany jak mój mózg - powiedział konspiracyjnie i cicho Net, parodiując głos nauczyciela.

Felix i Nika parsknęli śmiechem.

- Co was tak śmieszy!? - wrzasnął Eftep. - Bielecki, do tablicy!

Net zwlókł się z krzesła i poczłapał do tablicy.

- Powiedz nam, co wiesz na temat Painta. - zaczął Eftep ze złośliwym uśmieszkiem na twarzy.

- Wiem, że jest to edytor grafki o słabej rozdzielczości - odparował Net.

- Zaloguj się do komputera i otwórz Paint. - polecił nauczyciel.

Net podszedł do komputera i zalogował się.

- Na tym komputerze nie ma Painta - powiedział po chwili.

- Czyli odmawiasz wykonania zadania - Eftep wyszczerzył swoje żółte zęby.

- Chwilę. - Net zaczął klawiszować w niesamowitym tempie, aż nauczyciel wytrzeszczył oczy.

- Zrobione - powiedział Net po kilku sekundach.

Nagle do sali informatycznej szybkim (co, zważywszy na jego tuszę, wydawało się niemożliwe) krokiem wszedł dyrektor.

- Bielecki, musimy porozmawiać. - oznajmił

Cała klasa, a przede wszystkim Net, popatrzyła na dyrektora ze zdziwieniem. Net wyszedł z klasy.

Gdy był już w gabinecie Stokrotki, ten powiedział:

- Chcę, żebyś był administratorem szkolnej sieci..

Neta zatkało.

Komentarze (0)

Komentarze (0) [Pomoc]
Loading comments...