Poprawność i Czystość - program poprawności językowej, wprowadzony na krótki okres czasu do Gimnazjum im. prof. Stefana Kuszmińskiego w trzeciej części. Opierał się na noszeniu przez wszystkich uczniów WON-ów, niewielkich urządzeń, które wykrywały słowa nienależące do języka polskiego i naliczały za to punkty karne.

Ogólne postanowienia programu

Naród ponoć pokładał ogromne nadzieje w projekcie. Dlatego organizatorzy zaczęli od podstaw, czyli od młodzieży, szczególnie narażonej na złe wzorce. Jak to wyjaśnił pan Szyszkiewicz (który rozdawał WON-y):

Jakże często słyszy się słowa, które nigdy nie powinny padać między Bugiem a Odrą. Jakże łatwo
kaleczymy własny język, wpychając w niego obce słowa jak ciernie. No bo co to znaczy "full wypas"
albo "sorry"? To nic nie znaczy! To są kamienie, wrzucone obcymi rękami przez nasze okno do naszego
domu. Nie.. Sami wrzucamy te kamienie, garściami je wrzucamy. Nawet "mysz komputerowa" jest kalką
językową angielskiego słowa "mouse". Jakże piękne polskie określenie "manipulator stołokulotoczny"
przepadło w mrokach historii. A szkoda. Wielka szkoda...

Bez wystarczającej motywacji, program nie byłby wiele wart. Tak więc punkty karne miały zostać przeliczone na ocenę z języka polskiego i bezpośrednio wpływać na ocenę semestralną.

Prawdziwa intencja

Felix, Net i Nika odkryli, że program ten jest jedną wielką mistyfikacją, służącą agentom w czerni do podsłuchiwania ich rozmów.

WON

 
Osobny artykuł: WON.

Komentarze (3)

Loading comments...